Rzeczywista roczna stopa oprocentowania

currency-1126473__340Dlatego najlepiej nie zwracać uwagi na atrakcyjne na pierwszy rzut oka oprocentowanie czy niską ratę. Prawdziwym miernikiem kosztu kredytu będzie RRSO czyli rzeczywista roczna stopa oprocentowania, która uwzględnia sumę wszystkich poniesionych przez nas opłat około kredytowych i oprocentowania kredytu. Wynik może być bardzo zaskakujący. Co ważne banki, na mocy ustawy, zobowiązane są do wyliczania i udostępniania RRSO w swojej ofercie kredytowej. Nie dziwi fakt, że za bardzo się tym nie chwalą, ale informacja ta jest na pewno dostępna.  Kiedy już poznamy RRSO, nagle może się okazać, że dużo atrakcyjniejszą opcją będzie np. limit kredytowy w koncie osobistym, który zazwyczaj oprocentowany jest dużo korzystniej od kredytu gotówkowego.  Inną opcją może być wykorzystanie karty kredytowej. Banki często proponują atrakcyjne warunki i brak opłat za wydanie karty, a spłata kwoty w terminie uchroni nas przed odsetkami. Ale tutaj uwaga – w przypadku zadłużania się na dłuższy okres czasu karta kredytowa również może okazać się mało atrakcyjnym rozwiązaniem – głownie z powodu relatywnie wysokiego oprocentowania kredytu.  I na koniec: uważnie przeczytaj umowę kredytu – jest to Twoje zobowiązania do terminowej spłaty rat. Sprawdź jaki jest harmonogram spłaty kredytu. Tam również mogą czyhać na Ciebie pułapki – jeśli nie wywiążesz się z terminów wskazanych w umowie bank automatycznie zacznie naliczać karne odsetki. Jeśli podpiszesz coś czego nie będziesz miał czasu przeczytać, późniejsze pretensje zostaw już tylko dla siebie. I pomyśl jeszcze o tym, że za rok też będą święta, a Ty akurat będziesz spłacał kredyt. Pamiętaj! Oprocentowanie nominalne = odsetki, które są obliczone jedynie od kwoty pożyczki. Nie może ono przekroczyć odsetek maksymalnych 25%. Ale trzeba tutaj pamiętać o tym, że banki, szczególnie parabanki pobierają dodatkowe opłaty (np. prowizję za przyznanie kredytu, ubezpieczenie). Trzeba więc zawsze pytać się o oprocentowanie rzeczywiste (rzeczywista roczna stopa oprocentowania RRSO). Jest to procentowy stosunek wszystkich kosztów kredytu do pożyczanej kwoty. Ten, kto udziela kredytu konsumenckiego ma obowiązek podać nam całkowity jego koszt, czyli RRSO. Rozróżnia się też odsetki stałe, gdzie oprocentowanie nie ulega zmianie przez cały czas trwania umowy lub odsetki zmienne, które dotyczą długoterminowych umów (np. kredytów hipotecznych). Wtedy odsetki mogą ulegać zmianom w zależności od wysokości różnych wskaźników międzybankowych – to oprocentowanie zmienne. Stosuje się też czasem połączenie stałego i zmiennego oprocentowania (np. w przypadku niektórych obligacji skarbowych). Płacone są one bankowi jako wynagrodzenie za pożyczenie pieniędzy (gdy raty nie są płacone w terminie, to płaci się więcej), a bank płaci je nam za to, że powierzamy mu nasze oszczędności. Odsetki są również płacone przez osoby, które nie uregulowały w terminie rachunku za gaz lub prąd.  Wysokość odsetek  Najczęściej ustalana jest przez strony w umowie. W tej sprawie mają one pewną dowolność, ale jest ona ograniczona jednak przez prawo. Pamiętaj! Minister Finansów określa okresowo tzw. odsetki maksymalne. Dotyczą one zarówno kredytu czy pożyczki, jak również kary za niewykonanie lub nieterminowe wykonanie umowy (są tzw. odsetki karne za zwłokę). Dla przykładu: gdy strony w umowie określiły wyższą wysokość kary, to klauzula taka będzie nieważna, a poszkodowanemu należą się jedynie odsetki maksymalne, natomiast gdy umowa nie zawiera wcale wysokości odsetek, to strona poszkodowana może domagać się odsetek ustawowych, których poziom wyznaczany jest przez Radę Ministrów. Odsetki wobec państwa. Odrębnie regulowane są nasze zobowiązania wobec państwa, ZUS-u oraz samorządów, czyli wszelkie podatki czy obowiązkowe składki.  Są to tzw. odsetki podatkowe (inna nazwa odsetki budżetowe albo za zwłokę od zaległości podatkowych).  Płacone są wtedy, gdy w terminie nie opłaci się swoich zobowiązań (np. za spóźnienie z zapłatą podatku).

Marketing mix

entrepreneur-1340650__340Działalność marketingowa przedsiębiorstwa opiera się przede wszystkim o marketing mix a więc mianowicie uwzględnia 4 najistotniejsze z punktu widzenia marketingowego narzędzia: produkt, cena, dystrybucja, promocja mix Swoje działania kumulowane są przede wszystkim na jednym z najistotnie. Działalność marketingowa przedsiębiorstwa opiera się przede wszystkim o marketing mix a więc mianowicie uwzględnia 4 najistotniejsze z punktu widzenia marketingowego narzędzia: produkt, cena, dystrybucja, promocja mix Swoje działania kumulowane są przede wszystkim na jednym z najistotniejszych elementów marketingu mix z punktu widzenia firmy i jej otoczenia. logistyka, magazynowanie i spedycja a także rozbudowany transport firmy wpływa korzystnie na zachowanie ciągłości w dostawach i zadowolenie klienta. Marketing one-to-one można zdefiniować jako zespół działań prowadzący do nawiązania i podtrzymania bliskiej relacji z klientem, rozpoznania potrzeb i dostosowania oferty bezpośrednio do niego. Ktoś może zapytać jak można stosować metodę one-to-one nie widząc klienta. Szczerze mówiąc jest to znacznie łatwiejsze niż w prawdziwym świecie. Osoby zajmujące się komunikacją internetową nie musza posiadać tych szczególnych predyspozycji, jakimi wykazała się nasza Pani Marysia, maja dodatkowy czas na zastanowienie się nad odpowiedzią, nie są poddawane presji bezpośredniego kontaktu, mogą sprawdzić wcześniejsze rozmowy. Ważne by miały lekkie pióro i poczucie humoru.  O czym zatem należy pamiętać i jak zorganizować dział, aby marketing one-to-one działał w sieci? Poniżej postaram się zilustrować najważniejsze elementy marketingu one-to-one. Dla uproszczenia podzielone zostanie na dwie grupy. Elementy budujące kontakt z klientem: Zawsze i najszybciej jak możesz odpowiadaj na emaile. Pozostawienie wiadomości bez odpowiedzi internauci uważają za lekceważenie. Ponad 70% uważa, że brak odpowiedzi na zapytanie to powszechna zmora komunikacji internetowej. Nie bądź zmorą, odpowiadaj. Jeśli masz czas i możliwości, także wieczorami i w dni wolne. Zazwyczaj brak odpowiedzi powoduje odwrócenie się klienta, w wielu wypadkach nigdy nie powróci on na naszą witrynę. Jeśli popełniłeś błąd – przyznaj się do niego. Internauta to też „człowiek” i rozumie, że wiadomości nie piszą się same. Często przyznanie się do Np. zagubienia zamówienia z propozycją szybkiej naprawy błędu zbliża klienta do twojego serwisu, a upieranie się przy nieprawdopodobnych tłumaczeniach jest przyczyną zerwania kontaktów.  Zwracaj się klienta per Pan / Pani Imię. Skracasz w ten bardzo prosty sposób dystans pomiędzy wami. Pamiętaj, że Pani XYZ nie wie ile masz lat i być może jej zdaniem to ona mogłaby mówić do ciebie Per Proszę Pana. Zobaczysz, że w odpowiedzi od Pani XYZ też będziesz Panem ZYX. Zawsze podpisuj się pod emailem. Najlepiej pełnym imieniem i nazwiskiem oraz ewentualnie podaj numer telefonu. Jest to kolejny element skracania dystansu. Unikaj podpisów typu: dział handlowy, nazwa firmy. Te elementy powinieneś nanieść już po podaniu imienia i nazwiska. Bądź „dobrym wujkiem”. Odradź niekiedy zakup czegoś, nawet kosztem obrotu. W ten sposób zaskarbisz sobie zaufanie klienta. Następnym razem sprzedasz dwa razy więcej polecając coś gorąco. Nie stosuj tej metody przy pierwszym zakupie lub kontakcie, będzie miało odwrotny skutek. Metoda bardzo skuteczna w przypadku stałych klientów. Słuchaj klienta. Naucz czytać się jego maile, rozpoznawać ton. Pomoże to w nawiązaniu kontaktu. Próbuj dostosować się do jego stylu. Jeśli pisze wesoło też pisz wesoło. Jeśli wiadomość jest krótka i treściwa – odpowiadaj podobnie. Pamiętaj, że opinie klientów to pewnego rodzaju badanie marketingowe. Zestawiaj i wyciągaj wnioski. Zadawaj pytania. Aby podtrzymać konwersację zadawaj pytania. Niech twoje odpowiedzi będą początkiem rozmowy. Wysłanie jedynie wyczerpującej informacji traktuj jako część pierwszą, niech drugą częścią będzie wykazanie, że interesujesz się klientem i podchodzisz do niego indywidualnie. Zadanie pytania na końcu odpowiedzi spowoduje kolejną odpowiedź i tak dalej. Efektem powinno być zawsze sfinalizowanie transakcji. Po transakcji nie pozostawiaj klienta samego. Odczekaj i zapytaj, choćby o to, czy jest zadowolony z produktu, czy przesyłka dotarła na czas itp.  Elementy technologiczne marketingu one-to-one. Personalizacja mailingu. Listy mailingowe gdzie wpisywało się jedynie adres to już przeszłość. Wysyłane za ich pośrednictwem wiadomości były bardzo trudne do personalizowania. Wydawały się sztuczne i pisane jakby przez automat a nie człowieka. Wyobraź sobie taki nagłówek: Witaj dede146@wp.pl… – wygląda co najmniej niepoważnie. Aby Twoja lista mailingowa była dobrze skonstruowana musisz mieć nieco więcej informacji prócz adresu. Przynajmniej: imię (dzięki temu będziesz znał też płeć). Programem takim jest choćby I-letter Email Marketing PL. Autoresponder, narzędzie do automatycznego odpowiadania. Obecnie najczęściej używa się go do powiadamiania o nieobecności. Dobre i to. Ale jego możliwości są znacznie większe. Można go choćby ustawić tak, aby potwierdzał odebranie wiadomości i określał czas w jakim się najpóźniej odezwiesz. Możesz go też wykorzystać jako element powiększania swojej bazy e-mailowej. Przykład: zamieść fragment artykułu czy książki w serwisie jako ogólnodostępny. Na końcu fragmentu podaj link: czytaj dalej. Aby zapoznać się z dłuższym fragmentem należy wypełnić formularz (najlepiej w DHTML-u) i po jego przesłani na adres wpisanej osoby wysyłany zostaje dalsza część w postaci pliku.  To jedynie zarys możliwości stosowania marketingu one-to-one w Internecie. Jeśli nie jesteś jeszcze przekonany czy warto go wprowadzać to… no cóż pozostaje Ci jedynie czekać aż konkurencja Cię wyprzedzi. Technika ta, w wielu firmach stanowi filozofię działania i obejmuje nie tylko kontakt z klientem ale, jest też czynnikiem porządkującym stosunki wewnątrz Firmy.

Działania marketingowe

mac-1057994__340Marketing jest zbiorem procesów, które pozwalają biznesowi kwitnąć. Bez marketingu biznes upada. Należy zatem codziennie zajmować się marketingiem.  Przedsiębiorcy często zapominają o tej zasadzie w dobrych czasach. Myślą, że skoro biznes się kręci, to nie trzeba niczego nowego robić, niczego ulepszać.  Przykład?  Kiedy wprowadzamy nowy produkt na rynek, z początku przynosi on straty. Konieczne są inwestycje. Na początku produktem interesują się małe grupy klientów – nazywamy ich pionierami.  Następnie produktem zaczynają interesować się szersze grupy klientów, tzw. pierswi naśladowcy – jednak dopiero po pewnym czasie. Dopiero wtedy inwestycja zaczyna się zwracać.  Po dłuższym okresie popyt na produkt zamiast wzrastać, opada. Po pewnym czasie usuwamy produkt z rynku.  Kiedy należy wprowadzać nowy produkt?  Większość przedsiębiorców, którzy nie znają owej zasady, wprowadza nowy produkt, gdy już stary kończy swój żywot.  Jest to błąd. Nowy produkt należy wprowadzić jeszcze wtedy, kiedy poprzedni dopiero zaczyna przynosić zysk. Wtedy zysk z pierwszego produktu opłaca inwestycje w nowy.  Jeśli poczekamy z wprowadzeniem nowego produktu do momentu gdy popyt na stary produkt wygaśnie, jesteśmy przez pewien czasu stratni. Jeśli wprowadzimy nowy produkt wcześniej, mamy szansę cały czas być na plusie.  Ten przykład pokazuje, że nie należy z marketingiem czekać do ostatniej chwili, gdy już zabraknie klientów. Moment kiedy mamy dużo klientów jest najlepszym, by testować swój marketing mix, ostro promować się, wysyłać artykuły do prasy, nawiązywać współpracę z innymi firmami, rozwijać swój biznes. Należy to robić codziennie, niezależnie od tego, jaką mamy sytuację. Od samego początku powstania reklamy, marketingowcy czy inni spece prześcigają się w różnych technikach na złapanie jak największej ilości klientów. Były subtelne metody, jak i mniej subtelne. Każda firma chciała się pokazać od jak najlepszej strony, oraz pozostać w pamięci klientów. W końcu postanowiono przyjrzeć się temu, co jest z nami cały czas, coś dzięki czemu odbieramy świat wokół siebie, coś na co nie do końca mamy wpływ, a jednocześnie ktoś może wpływać na nas. Mowa tu o zmysłach. Życie przepełnione jest na każdym kroku różnymi bodźcami, które są odbierane przez nasze zmysły. Mało tego, nie sposób jest ich nie odbierać, zakładając oczywiście, że jesteśmy w pełni zdrowi. Jest w nich ukryta moc, o której już wiedzą psychologowie, specjaliści od reklamy, czy różnego rodzaju władcy.  Marketing sensoryczny, póki co rzadko występujący w Polsce, ale nabierający rozpędu, szczególnie w dużych korporacjach. Podpowiada nam jak dzięki odpowiednim bodźcom wpływać na procesy decyzyjne człowieka. Coraz częściej słyszymy o jakiś zabiegach zapachowych w sieciach różnych sklepów, czy o odpowiednio dobranych kolorach. Czy to wszystko jednak naprawdę na nas działa? I czy warto w ogóle zabierać się a to?  Otóż według badań 2/3 decyzji zakupowych podejmowanych jest w punktach handlowych. A do tego połowa badanych deklaruje, że jest w stanie zostać dużej w pomieszczeniu, kiedy odpowiada im atmosfera. I to właśnie atmosfera jest głównym powodem całego marketingu sensorycznego. Ma za zadanie odpowiednio na nas zadziałać, czy to przyjemna muzyka, odpowiednie kolory, czy uspakajający zapach. Czytając portal nowymarketing.pl możemy przeczytać o badaniu przeprowadzonym przez Martina Lindstorma, który jest specjalistą od spraw brandingu i marketingu sensorycznego. W 18 krajach przeprowadzono ankiety pod kątem skojarzeń zmysłów. Badania wykazały np. powiązanie zapachu starego oleju z jedną z dużych sieci fast foodowych. Na podstawie również tych badań wywnioskowano, że w odniesieniu do marki, zapachy prawie na równi z wzrokiem oddziałuje na zmysły. A niewiele mniejszy wpływ mają na nas dźwięki.

Kredyty świąteczne

money-605077__340Zazwyczaj wystarczy jedynie dowód osobisty aby w kilka minut otrzymać gotówkę do ręki. Reklamy kuszą wizją suto zastawionych stołów i niskimi ratami. I dobrze, wszystko jest dla ludzi..  Uważajmy jednak co podpisujemy i na jakie warunki się zgadzamy, aby tegoroczne święta nie odbiły się nam porządną czkawką. Często bowiem okazuje się , że kredyty świąteczne są po prostu droższą odmianą zwykłych kredytów gotówkowych.  Aktualna ustawa o kredycie konsumenckim mówi, że oprocentowanie kredytu nie może przekroczyć 22% w skali roku, a koszty jego udzielenia nie mogą przekroczyć 5% pożyczanej kwoty. To i tak dużo. Do tego banki często dodają opłaty, nie kolidujące z ustawą, a dzięki którym mogą dodatkowo zwiększyć osiągane zyski.  Pierwsza to koszty obowiązkowego ubezpieczenie spłaty kredytu – kredyty udzielane „na dowód” traktowane są przez banki jako kredyty o podwyższonym ryzyku. Bank w zasadzie nie sprawdza zdolności kredytowej klienta, ale w zamian żąda wykupienia ubezpieczenia na wypadek zaprzestania spłaty kredytu.  Kolejnym dodatkowym zabiegiem zwiększającym nasze obciążenia może być włączenie przez bank kwoty opłaty przygotowawczej do kwoty udzielonego kredytu. Dzięki takiemu zabiegowi, już na starcie wzrasta nam suma, od której naliczane będą odsetki, a to automatycznie przełoży się na wysokość płaconej raty. Szybkimi krokami zbliżają się Święta, a wraz z nimi rośnie gorączka przygotowań i zakupów. Okazję tą doskonale wykorzystują banki oferując specjalnie przygotowane kredyty świąteczne – tzn. takie, które można łatwo i szybko zaciągnąć. Zazwyczaj wystarczy jedynie dowód osobisty aby w kilka minut otrzymać gotówkę do ręki. Reklamy kuszą wizją suto zastawionych stołów i niskimi ratami. I dobrze, wszystko jest dla ludzi..  Uważajmy jednak co podpisujemy i na jakie warunki się zgadzamy, aby tegoroczne święta nie odbiły się nam porządną czkawką… Często bowiem okazuje się , że kredyty świąteczne są po prostu droższą odmianą zwykłych kredytów gotówkowych.  Aktualna ustawa o kredycie konsumenckim mówi, że oprocentowanie kredytu nie może przekroczyć 22% w skali roku, a koszty jego udzielenia nie mogą przekroczyć 5% pożyczanej kwoty. To i tak dużo. Do tego banki często dodają opłaty, nie kolidujące z ustawą, a dzięki którym mogą dodatkowo zwiększyć osiągane zyski.  Pierwsza to koszty obowiązkowego ubezpieczenie spłaty kredytu – kredyty udzielane „na dowód” traktowane są przez banki jako kredyty o podwyższonym ryzyku. Bank w zasadzie nie sprawdza zdolności kredytowej klienta, ale w zamian żąda wykupienia ubezpieczenia na wypadek zaprzestania spłaty kredytu.  Kolejnym dodatkowym zabiegiem zwiększającym nasze obciążenia może być włączenie przez bank kwoty opłaty przygotowawczej do kwoty udzielonego kredytu. Dzięki takiemu zabiegowi, już na starcie wzrasta nam suma, od której naliczane będą odsetki, a to automatycznie przełoży się na wysokość płaconej raty.   Dlatego najlepiej nie zwracać uwagi na atrakcyjne na pierwszy rzut oka oprocentowanie czy niską ratę. Prawdziwym miernikiem kosztu kredytu będzie RRSO czyli rzeczywista roczna stopa oprocentowania, która uwzględnia sumę wszystkich poniesionych przez nas opłat około kredytowych i oprocentowania kredytu. Wynik może być bardzo zaskakujący. Co ważne banki, na mocy ustawy, zobowiązane są do wyliczania i udostępniania RRSO w swojej ofercie kredytowej. Nie dziwi fakt, że za bardzo się tym nie chwalą, ale informacja ta jest na pewno dostępna.  Kiedy już poznamy RRSO, nagle może się okazać, że dużo atrakcyjniejszą opcją będzie np. limit kredytowy w koncie osobistym, który zazwyczaj oprocentowany jest dużo korzystniej od kredytu gotówkowego.  Inną opcją może być wykorzystanie karty kredytowej. Banki często proponują atrakcyjne warunki i brak opłat za wydanie karty, a spłata kwoty w terminie uchroni nas przed odsetkami. Ale tutaj uwaga – w przypadku zadłużania się na dłuższy okres czasu karta kredytowa również może okazać się mało atrakcyjnym rozwiązaniem – głownie z powodu relatywnie wysokiego oprocentowania kredytu.  I na koniec: uważnie przeczytaj umowę kredytu – jest to Twoje zobowiązania do terminowej spłaty rat. Sprawdź jaki jest harmonogram spłaty kredytu. Tam również mogą czyhać na Ciebie pułapki – jeśli nie wywiążesz się z terminów wskazanych w umowie bank automatycznie zacznie naliczać karne odsetki.

Marketing internetowy

headphones-649719__340Reklama jest to sposób na promocję danej marki/firmy, Internet zaś jest miejscem skupiającym najwięcej odbiorców reklam. Ten artykuł opisuję jedną z form marketingu internetowego.  Marketing internetowy to reklama w Internecie mająca na celu skłonić potencjalnego odbiorcę reklamy do zakupu produktu lub usługi. Sieć jest tak wielkim rynkiem, że nie potrzeba dużo by znaleźć takiego chętnego odbiorcę na zakup.  Jedną z form reklamy internetowej jest mailing. Mailing to reklama, która przesyłana jest na skrzynki pocztowe/mailowe. Aby taka reklama była zgodna z prawem, użytkownicy muszą wyrazić zgodę na otrzymywanie takich reklam – w przeciwnym razie takie przesyłki byłyby traktowane jako SPAM.  Aby uskutecznić taką formę reklamy zaczęto tworzyć programy GPTR (Płacimy za czytanie e-maili). Wysyłane są maile z reklamą, użytkownicy dostają premie za obejrzenie reklamy, przy czym są wejścia i zainteresowanie daną witryną.  W tym momencie, zaczęła rozkwitać również dziedzina Zarabianie w internecie, to tzw Praca w domu przy komputerze. Od wtedy nie trzeba mieć już żadnego kapitału początkowego by móc zarabiać.  Firmy GPTR aktualnie przeżywają rozkwit, co oznacza, że jest ich coraz więcej na rynku, jednakże często tworzone są one przez ludzi nieodpowiedzialnych, mających na celu tylko zysk. Taka reklama jest nieskuteczna, dlatego polecam wybierać profesjonalne firmy, które tworzone są przez profesjonalistów. W jaki mniej standardowy sposób możesz promować swój serwis internetowy? Może czas wykorzystać bardziej kreatywne sposoby promocji swojej witryny, aby pozyskać nowych użytkowników? Co robić?  Wysyłaj kartki świąteczne i e-kartki. Jest to nie tylko miły gest, ale takie działanie sprawi że adres Twojej strony internetowej zapadnie w pamięć odbiorców, potencjalnych lojalnych użytkowników Twojego serwisu. W Internecie można odnaleźć wiele serwisów specjalizujących się w dostarczaniu e-kartek. Zorganizuj event. Jest to doskonały sposób, aby pokazać swój biznes, stronę internetową do potencjalnych odbiorców. Jest to również szansa aby pokazać się jako ekspert w danej dziedzinie. Jeżeli prowadzisz serwis społecznościowy możesz zorganizować zlot, spotkanie użytkowników witryny. Jeżeli prowadzisz serwis sportowy zorganizuj turniej, wyścig coś co zainteresuje Twoją grupę odbiorców. Możesz również zostać jednym z mówców, szkoleniowców na szkoleniach, seminariach, konferencjach i przy okazji promować również swój serwis, jako ten zaliczającą się do kategorii najlepsze strony w Internecie. Koszulki z logo Twojego serwisu. Bądź własnym narzędziem marketingowym, stwórz koszulkę, torbę, bluzę lub inny gadżet z widocznym adresem internetowym Twojej strony. Wyjdź od zadania sobie pytania ‘Co przydałoby się użytkownikom mojego serwisu’ lub ‘Jaki gadżet mógłby pomóc użytkownikom mojego serwisu’. Połączenie funkcjonalności gadżetu oraz niskiej ceny sprawi, że stworzysz świetne i tanie narzędzie marketingowe. Stwórz aplikację na telefon, iPhona. Czy Twoja usługa lub produkt może być używany przez telefon? Jeżeli tak to zastanów się nad stworzeniem własnej aplikacji. Możesz zakupić odpowiednią aplikację w specjalnych sklepach, ewentualnie możesz zlecić stworzenie takiej aplikacji specjalistycznej firmie.

Dział obsługi klienta

lounge-634647__340Dział obsługi klienta odpowiada za kontrolę i wprowadzanie danych do systemu komputerowego. Ważną rolą odgrywa konfigurowanie artykułów z nowego asortymentu. Szczególną uwagę należy zwracać na poniższe czynności: tworzenie nowego miejsca usytułowania w magazynie, rezerw artykułu, określenie wysokości i pojemności palety, wprowadzanie numeru artykułu zastępczego. Substytucja polega na zastąpieniu towaru innym asortymentem o podobnej gramaturze i wielkości. Substytucję stosuję się, gdy Dział Handlowy wprowadza do asortymentu, nowy artykuł, podobny do tego, który jest już w sprzedaży w sklepach. Wówczas wysyłana jest informacja do punktów sprzedaży, że w miejsce w planogramie ( lokalizacja na półce sklepowej ), ma być wystawiony do sprzedaży nowy artykuł. Nowy produkt zamawiany jest na stan do magazynu, jednak nie jest wysyłany do sklepów do czasu gdy zapas magazynowy starego artykułu nie jest równy zero. Dział Obsługi Klienta decyduje o wprowadzeniu i zniesieniu sybstytucji na dany produkt. Substytucja pozwala zorganizować wymianę asortymentu w sklepach i w magazynie bez konieczności tworzenia nowych planogramów i uzgadniania zwrotu do dostawcy.Pozostałe działania przewidują szeroko pojętą spedycja, transport lub ingerencję logistyka. Pierwsze wrażenie jest bardzo ważne! Kluczowym jest też stwierdzenie, że można je zrobić tylko jeden raz, a wyrobioną na jego podstawie opinię jest bardzo ciężko zmienić.  Pierwsze wrażenie jest bardzo ważne! Kluczowym jest też stwierdzenie, że można je zrobić tylko jeden raz, a wyrobioną na jego podstawie opinię jest bardzo ciężko zmienić. To zaskakujące, ale aż 90% z nas, dokonuje oceny drugiej osoby już przy pierwszym poznaniu. W dzisiejszych czasach już nawet dziecko wie co oznaczają słowa: „zrobić dobre pierwsze wrażenie”.  – Masz być schludnie ubrany, nie grymaś i na litość boską uczesz czasami te niesforne włosy!  Takie informacje każdy z nas otrzymuje od rodziców w pakiecie zwanym „dobre wychowanie”. Świadomie lub nie, wcielamy je w życie i przekazujemy własnym dzieciom. I dobrze! Idąc na rozmowę rekrutacyjną, na egzamin czy randkę staramy się zachować nienaganny wygląd ponieważ to jak nas widzą świadczy o tym skąd pochodzimy i co ze sobą niesiemy.  Firmy, w których do tej pory dane było mi pracować, posiadały określoną specyfikę i wyrobioną markę. Niezmiernie ważne było, aby każdy pracownik wchodząc do biura czuł misję Firmy, którą między słowami rozmów starannie przekazywał Klientom. Wypracowanie odpowiednich relacji i poczucia przynależności (a właściwie zależności) wewnątrz Firmy jak i w zewnętrznych relacjach z Klientami jest fundamentem, na którym można budować profesjonalne biuro obsługi.  Było mi dane prowadzić wiele szkoleń z zakresu budowania biura obsługi Klienta. W wielu więcej miałam okazję uczestniczyć jako pracownik i wiem jedno, zasada 4×20 odnosząca się do efektu pierwszego wrażenia, pozwala na zbudowanie poprawnych relacji z Klientem już w początkowych chwilach nawiązywania relacji.

Oprocentowanie kredytu

percent-1176982__340Wystarczy włączyć telewizor, by otrzymać odpowiedź: banki oferują ci proste rozwiązanie w postaci kredytu. Dobrze się jednak zastanów nim skusi cię gwiazdkowa oferta któregoś z nich. Jak ustrzec się przed zbyt pochopną decyzją? Zdrowy rozsądek będzie najlepszym doradcą. Zapewne domyślasz się, że banki wykorzystują okres przedświąteczny i pustki w portfelach konsumentów, by zwiększyć swoje zyski. Ich priorytetem nie jest twój pełny stół i masa prezentów pod choinką. Jeśli więc widzisz kredyt z kuszącym oprocentowaniem, pomyśl najpierw dwa razy, co się za nim kryje. Tak ‚różowe’ oferty zazwyczaj dotyczą tylko pewnych bardzo ściśle określonych warunków. To, co powinno cię zainteresować naprawdę, to roczna stopa oprocentowania, przedstawiająca prawdziwe koszty kredytu. Jeśli nie będziesz ostrożny, wzięcie kredytu może okazać się dla ciebie równie ryzykowne jak inwestowanie w akcje i obligacje. Na co więc warto zwrócić uwagę? Co moze okazać się pomocne? Bądź dobrze poinformowany i nie śpiesz się. Spędź trochę czasu na porównanie ofert banków, poszperaj w sieci (pomocne będą też kredyty forum i wszelkiego rodzaju porównania). Przejrzyj także inne promocje, przeczytaj dokładnie informacje „małym druczkiem”. Dowiedz się, czy w banku w którym masz konto, nie oferują przypadkiem stałym klientom dobrego kredytu gotówkowego na korzystnych warunkach. Zwróć też uwagę na kwotę prowizji, jaką pobiera bank oraz inne opłaty. Ukryte koszta są niekiedy wrogiem dobrej propozycji kredytowej. Dodatkowo, chcąc uzyskać wyższą kwotę, można pomyśleć o kredycie ze współmałżonkiem. I teraz pozostaje już tylko przynieść do banku zaświadczenie o zatrudnieniu i wysokości zarobków, dowód osobisty , książeczkę wojskową i już możemy stać się bogatsi nawet o 100 tys. zł. Cóż z tego, gdy tę chwilową radość przyjdzie nam spłacać przez następnych kilka lat. Jakie są alternatywy dla kredytu gotówkowego? Reklamując kredyty banki używają wielu zachęcająco brzmiących haseł, które czasami mogą oznaczać coś zupełnie innego w rzeczywistości. Aby wybrać bank, gdzie najlepiej wziąć kredyt trzeba zacząć od poznania podstawowych pojęć, z którymi spotkamy się podczas naszej „kredytowej przygody”  Wszędzie jesteśmy bombardowani reklamami najróżniejszych banków. Mają one nam do zaoferowania bez liku różnych ofert. Chcą nam otworzyć konto osobiste lub jeszcze lepiej  firmowe, założyć atrakcyjną lokatę, czy dać korzystny kredyt. Wszystko co wymieniłem to  najzwyklejsze produkty banku, które chce on nam sprzedać, a jak sprzedać, to wiadomo – zarobić. Jeśli potrzebny nam jest kapitał pieniężny, którego nie możemy zgromadzić sami, bo akurat bardzo goni nas czas lub po prostu nie jesteśmy w stanie zaoszczędzić tak dużej kwoty jaka jest nam potrzebna, zaciągnięcie kredytu będzie najlepszym rozwiązaniem. Najlepszym, o ile jesteśmy świadomi, że możemy ten kredyt spłacić. Nie należy bać się kredytu. Powstał on po to, aby obie strony, kredytodawca i kredytobiorca, mogły odnieść korzyści. W tym wypadku bank zarabia dając nam do dyspozycji konkretną sumę, otrzymując ją potem wraz z odsetkami i prowizją, które są dla niego zyskiem. My zaś w zamian za zgodę na stopniowe spłacanie kredytu powiększonego o odsetki otrzymujemy środki na sfinansowanie konkretnej inwestycji, typu kupno domu, czy samochodu lub w przypadku firm, np. na budowę kolejnej linii produkcyjnej, czy też kupno nowych maszyn. Reklamując kredyty banki używają wielu zachęcająco brzmiących haseł, które czasami mogą oznaczać coś zupełnie innego w rzeczywistości. Aby wybrać bank, gdzie najlepiej wziąć kredyt trzeba zacząć od poznania podstawowych pojęć, z którymi na pewno spotkamy się podczas naszej „kredytowej przygody”. Aby w ogóle zacząć, należy sobie odpowiedzieć na pytanie: Na co przeznaczę otrzymane  pieniądze? Cel na jaki zaciągany jest kredyt musi być bowiem bankowi wiadomy, z racji tego, że jest to jedna z jego głównych cech, odróżniająca go chociażby od pożyczki, która nie wymaga podania celu jej zaciągnięcia. W zależności od celu otrzymamy określony rodzaj kredytu. Naturalnie oszukiwanie banku w tej kwestii nie ma sensu, gdyż Prawo bankowe wyraźnie daje mu możliwość sprawdzenia czy kredyt został wydatkowany zgodnie z przeznaczeniem zawartym w umowie kredytowej, jeśli nie grozi nam natychmiastowe wypowiedzenie umowy i konieczność spłaty całego kredytu. Jeśli chcemy więc kupić samochód, to weźmy kredyt samochodowy, jeśli potrzebne są nam pieniądze na wakacje to skorzystajmy z jakiejś ciekawej propozycji kredytu wakacyjnego. Zdolność kredytowa jest to opinia banku o tym, czy możemy ubiegać się o dany kredyt. To czy posiadamy zdolność kredytową zdecyduje czy w ogóle kredyt otrzymamy. Często zdarzyć się może, że bank wylicza, iż nasza zdolność kredytowa jest mniejsza, niż tego byśmy oczekiwali i zamiast 100 000 zł może nam pożyczyć jedynie 80 000. Zdolność kredytowa jest uzależniona przede wszystkim od tego jak kształtują się nasze zarobki i od ich prognozy na przyszłe lata. Bank bierze tutaj pod uwagę, czy źródło naszych zarobków jest stabilne, czy spłacając kredyt regularnie będziemy w stanie się utrzymać z pieniędzy, które nam pozostaną. Naturalnie szansa na udzielenie kredytu rośnie, kiedy możemy go jakoś fizycznie zabezpieczyć, np. poprzez hipotekę, albo kiedy ktoś decyduje się nam kredyt poręczyć. To jaką mamy zdolność kredytową decyduje również w dużej mierze o kształcie umowy kredytowej, czyli jakie będą odsetki, na jaki okres będzie sporządzana, itp. Ustalanie zdolności kredytowej wiąże się z indywidualnymi obliczeniami banków, które często owiane są wielką tajemnicą i słyszałem o wielu przypadkach, kiedy dana osoba otrzymywała różne opinie w poszczególnych bankach.  Oprocentowanie kredytu jest niejako ceną tego kredytu, czyli kwotą którą zapłacimy bankowi za jego udzielenie. Wyrażone jest procentowo w stosunku rocznym, a jego wysokość zależy zwykle od tzw. stopy referencyjnej (jedna z podstawowych stóp procentowych) i dodanej do niej marży banku. Wysokość oprocentowania jest często uzależniona od wysokości udzielanego kredytu i wysokości wkładu początkowego, tzn. im wyższy wkład i kredyt, tym niższe oprocentowanie.  Prowizja będąca dodatkowym kosztem ponoszonym przez kredytobiorcę oprócz odsetek, będących wynikiem oprocentowania. Prowizja naliczana jest na początku jako procent od kwoty kredytu. Zwykle prowizje nie przekraczają 3%. Oczywiście wiele banków rezygnuje z prowizji, ale często oznacza to trochę większe oprocentowanie, dlatego warto się zastanowić którą opcję wybrać. W wielu przypadkach bardziej opłacalne jest zapłacenie prowizji i otrzymanie mniejszego oprocentowania, co w końcowym rozrachunku wychodzi taniej.

Strategie reklamowe

ipad-561114__340Wiadomo, że żadna firma nie utrzyma się na rynku konkurencji bez odpowiedniej reklamy. To właśnie reklama przyciąga nam nowych klientów i nie pozwala o sobie zapomnieć klientom już sprawdzonym. Reklamując swoją firmę, wiele osób zapomina o bardzo istotnym elemencie reklamy, jaką są gadżety reklamowe…  Wiadomo, że żadna firma nie utrzyma się na rynku konkurencji bez odpowiedniej reklamy. To właśnie reklama przyciąga nam nowych klientów i nie pozwala o sobie zapomnieć klientom już sprawdzonym. Reklamując swoją firmę, wiele osób zapomina o bardzo istotnym elemencie reklamy, jaką są gadżety reklamowe, które można wręczyć klientom i tym samym skutecznie wykorzystać w promocji firmy. Firmy, które takie gadżety reklamowe rozdają, za ich pomocą łatwiej zapadają w pamięć osobom, które te gadżety reklamowe dostają. Przeważnie wielu z nas lubi dostawać drobne upominki, szczególnie, gdy są one funkcjonalne i ładnie wykonane. Gadżety reklamowe mogą być właśnie takimi upominkami. Przeważnie są to kubki plastikowe i porcelanowe, długopisy, ołówki, smycze reklamowe, koszulki, bluzy, plecaki, torebki, parasole, siatki na zakupy, chusty, zapalniczki, breloki, scyzoryki, maskotki, podkładki pod mysz, identyfikatory, naszywki i wiele innych. Stanowią one skuteczną wizytówkę firmy, gdyż każdy gadżet posiada nadruk z nazwą i logo firmy, przedmiotem jej działalności, adresem strony internetowej. Dzięki gadżetom łatwiej jest więc do firmy dotrzeć. Dzięki gadżetom reklamowym produkty Twojej firmy na pewno staną się marką rozpoznawalną. Gadżety reklamowe odpowiednio ją wyróżnią spośród wielu innych i pozwolą jej dotrzeć do wielu osób. Twojej firmie szczególnie polecamy smycze, chyba najpopularniejsze obecnie z wszelkich gadżetów, przy tym praktyczne i dające wiele możliwości umieszczenia informacji o Twojej działalności. Możesz użyć takiej smyczy jako tasiemki, na której zawiesisz swoją komórkę, a także klucze czy identyfikatory, pendrive i inne istotne rzeczy. Smycze z logo Twojej firmy na pewno nie powędrują na przysłowiowe dno szuflady, ale będą w użyciu. Polecamy także wykonane specjalnie dla Twojej firmy identyfikatory firmowe, na których umieścić można imiona i nazwiska pracowników wraz ze zdjęciem, ich stanowiska, nazwę firmy i adres.  Nawet najlepiej funkcjonująca i innowacyjna firma nie odniesie sukcesu, jeżeli o jej działalności nie dowie się odpowiednio duża grupa odbiorców.  Skuteczne zamanifestowanie swojej obecności na rynku to absolutna podstawa do osiągnięcia realnych korzyści finansowych i pozyskania wartościowych klientów, którzy trwale przywiążą się do marki. Aby osiągnąć pożądane efekty, należy skorzystać z kreatywnych rozwiązań marketingowych i wypromować firmę zarówno w mediach tradycyjnych, jak i w Internecie.  Strony internetowe  Oczywiście podstawą działalności każdej nowoczesnej firmy jest strona internetowa – bez tego ani rusz. To właśnie pozycjonowanie oraz prowadzenie aktywnych kampanii reklamowych w sieci pozwala dotrzeć do największej liczby klientów. Firmowa witryna jest najważniejszą i najbardziej miarodajną wizytówką naszej działalności – większość klientów wyrabia sobie opinie o usługodawcy po wejściu na stronę główną. Jeżeli chcemy zainteresować potencjalnego Klienta, musimy zatroszczyć się nie tylko o stronę wizualną, ale także stworzyć atrakcyjną ofertę i zapełnić stronę wartościowymi artykułami i tekstami związanymi z branżą. Jeżeli firma jest niewielka i działa jedynie lokalnie, najskuteczniejszym sposobem reklamy są ulotki roznoszone po domach. Oczywiście, aby ulotka reklamowa spełniła swoją funkcję, musi być przede wszystkim czytelna i atrakcyjna pod względem wizualnym. Często zdarza się, że klienci lekceważą przekaz marketingowy, zwłaszcza jeżeli są zewsząd bombardowani ulotkami, gazetami i innego typu drukami reklamowymi.  Pamiętajmy jednak, że ulotka wyrzucona do kosza nie zawsze jest świadectwem braku zainteresowania – większość osób przegląda druki i zapamiętuje część rzeczy nań zawartych. Aby potencjalny Klient zanotował w pamięci jak największą liczbę szczegółów, bardzo ważna jest konstrukcja ulotki. Na każdym druku powinno znaleźć się kilka elementów: logo, nazwa firmy, dane kontaktowe oraz skrócony opis oferty. Zbyt duże nasycenie kolorów, wielość detali i krzykliwy design, na pewno nie ułatwią odbiorcy zadania. Pamiętajmy – mniej znaczy więcej.

Karta kredytowa

money-494167__340Wyjść na wykonanie płatności jest kilka. Pierwsze z nich to skorzystanie ze swojej karty kredytowej. Opłacalne jest to w momencie spłaty zadłużenia w tzw. okresie bezodsetkowym i pod warunkiem, że jest to transakcja bezgotówkowa. W innym przypadku odsetki zostaną naliczone. Karta kredytowa umożliwia ci także rabaty w niektórych sklepach. To, o czym należy pamiętać to rozmaite opłaty np. za wydanie duplikatu karty, za przekroczenie przyznanego limitu kredytowego, a także za samo jej użytkowanie. Drugą opcją może być kredyt odnawialny (inaczej zwany także limitem kredytowym, kredytem w koncie) przyznawany użytkownikom rachunków osobistych. Środki z niego uzyskane mogą być dostępne w każdej chwili, a odsetki liczone są od wydanych pieniędzy. Zadłużenie to spłaca się w ciągu 12 miesięcy z wpływów na konto (z możliwością rozłożenia na raty na następny rok). Warunki jakie trzeba spełniać to systematyczne zasilanie konta i bycie jego właścicielem przez co najmniej trzy miesiące. Jeśli nasza zdolność kredytowa okaże się wystarczająca i kwota przyznanego kredytu będzie znaczna, trzeba będzie wypełnić wniosek, podpisać umowę i dostarczyć zaświadczenie. Gdy nie występują żadne opóźnienia w spłatach, bank automatycznie przedłuży linię kredytową. Uwaga! Tak jak za udzielenie kredytu, jego odnowienie i zwiększenie limitu za przedłużenie płaci się prowizję. Pamiętaj więc, by zrezygnować z niego w porę. Trzecia furtka to kredyty ratalne w sklepach. Są one niekiedy dużo korzystniejsze niż kredyty gotówkowe, przyznawane głównie na sprzęty elektroniczne i elementy gospodarstwa domowego, a ich oferta jest bardzo bogata. Złożenie wniosku w sklepie nie zabiera zbyt dużo czasu. Jedyne czego potrzebujesz to zaświadczenie o dochodach i dowód tożsamości (jeśli zadłużamy się w ten sposób po raz pierwszy przydadzą nam sie dwa dowody). Maksymalne zakupowe szaleństwo to w tym przypadku 30 tys. zł do spłaty w 36 miesięcy (należy spodziewać się wyższego oprocentowania). Produktów może być kilka, jednak w poszczególych sklepach trzeba podpisać odrębne umowy. Gdy spłaty idą wyjątkowo ciężko lub wcale, możesz otrzymać karne odsetki lub spodziewać się konfiskaty przedmiotu. Uwaga na „kredyty zero procent” w rzeczywistości są obciążone prowizją, obowiązkowym ubezpieczeniem lub też zakłada się w umowie, że spłata zostanie dokonana w okresie krótszym niż 12 miesięcy. Plastikowymi pieniędzmi – bo tak często, potocznie nazywamy karty płatnicze – posługuje się już połowa Polaków w wieku 15-60 lat. W tej grupie coraz większy udział mają karty kredytowe. Za korzystaniem z tego produktu finansowego przemawiają: wygoda, bezpieczeństwo (brak konieczności noszenia ze sobą większych kwot pieniędzy), łatwość dokonywania nawet większych zakupów, nawet 54 dniowy, bezpłatny okres korzystania z kredytu, a także szybki dostęp do gotówki ograniczony jedynie limitem karty.  Decyzja o wydaniu przez bank karty kredytowej wiąże się z faktem przyznania jej posiadaczowi określonego limitu kredytowego. Użytkownik okresowo otrzymuje rozliczenie transakcji wykonanych kartą i zobowiązany jest do spłaty – jednorazowo lub w miesięcznych ratach – powstałego zadłużenia. W zależności od banku, spłata ta powinna nastąpić zazwyczaj pomiędzy 21 a 24 dniem od daty ustalenia salda zadłużenia. W ten sposób posiadacz karty może cieszyć się nawet 54 dniowym okresem naprawdę darmowego kredytu.  Wiele osób korzysta z tego dobrodziejstwa banku i w przemyślany sposób zarabia na hojności banku. W jaki sposób? Posłużmy się przykładem.  Pan Jan Kowalski otrzymał od banku kartę kredytową z maksymalnym limitem zadłużenia wynoszącym 2000 złotych. Pierwszego marca na jego konto osobiste wpłynęła wypłata, z której 2000 złotych wpłacił na lepiej oprocentowany rachunek pomocniczy. Oprocentowanie tego rachunku wynosi 5% w skali roku, Pan Jan ma swobodę wpłat i wypłat z tego rachunku w dowolnym momencie, a oprocentowanie naliczane jest od rzeczywistego czasu i wysokości kwot jakie na tym rachunku się znajdują.   Przez cały marzec Pan Jan używa swojej karty kredytowej do płacenia między innymi za zakupy w sklepie, paliwo na stacji benzynowej, bilety w kinie, a także uroczysty obiad w restauracji, na który zaprosił żonę. Na koniec miesiąca Pan Jan otrzymał informację od swojego banku, że w pełni wykorzystał przysługujący mu limit kredytu i do 24 kwietnia musi spłacić przynajmniej 5% kwoty zadłużenia (tak jest napisane w umowie, którą przed podpisaniem Pan Jan uważnie przeczytał).  Akurat na ROR Pana Jana wpływa kolejna wypłata. Nie może on już korzystać z karty kredytowej ponieważ wykorzystał całość limitu, płaci więc normalnie – gotówką. Salda karty nie spłaca jeszcze przez 3 tygodnie, dopiero przed 24 kwietnia wycofuje z rachunku pomocniczego kwotę 2000 złotych i spłaca w całości powstałe zadłużenie. Dzięki temu bank nie naliczy mu żadnych opłat za 54 dni korzystania z pożyczonych pieniędzy!  Przez cały ten okres kwota 2000 złotych należąca do Pana Jana leżała na rachunku i procentowała. Teraz Pan Jan spłaca zadłużenie i 1 maja cały cykl zaczyna się od nowa.  Gdyby przyjąć, że spłaty dokonujemy po 24 dniach od daty ustalenia kwoty zadłużenia to w skali roku, 2000 złotych Pana Jana spędzi 288 dni na wyżej oprocentowanym rachunku pomocniczym. Daje to prawie 80 złotych zysku (minus podatek).  Dlaczego więc bankom opłaca się wydawać karty kredytowe? Okazuje się, że Pan Jan i inne osoby spłacające regularnie zadłużenie karty stanowią zaledwie około 30% grupy wszystkich osób (na podstawie Open Finance 2006r) korzystających z kart kredytowych. Na pozostałe 70% osób czeka przygotowane przez bank wysokie oprocentowanie sięgające nawet 22% kwoty zadłużenia w skali roku, a także kary za niepełne i nieterminowe spłaty wymaganych przez bank rat. W ten sposób grupa ta „pracuje” na zysk banku jak i na bonus dla pozostałych 30% posiadaczy kart.  Nie dziwi więc zapał z jakim kolejne banki wprowadzają na rynek nowe karty chcąc przyciągnąć potencjalnych klientów. Akcjom tym towarzyszy zazwyczaj dodatkowa promocja, w ramach której własną kartę możemy otrzymać praktycznie za darmo, a także przez określony czas – zazwyczaj 12 miesięcy – możemy korzystać z niej bez dodatkowych opłat.  Dla jednych promocja taka stanowić będzie źródło dodatkowych oszczędności, dla innych niestety początek trudnej i kosztownej przygody z kartami kredytowymi.

Inwestycje w nieruchomości

the-skyscraper-660936__340Od dłuższego czasu obserwowany jest stały wzrost cen mieszkań w Polsce. Podobną sytuacje odnotowuje się na rynku działek budowlanych. Sytuacja taka zdaje się nie mieć końca. Ceny działek i mieszkań rosną nieadekwatnie w stosunku do zarobków polskich obywateli. Mimo tak drastycznie rosnących z miesiąca na miesiąc cen, Polacy chętnie inwestują swoje oszczędności i zaciągają często atrakcyjne i tanie kredyty mieszkaniowe, oraz pożyczki hipoteczne w bankach lub innych instytucjach finansowych. Wybór najtańszego kredytu nie jest łatwy z uwagi na różnorodność ofert i mnogość instytucji bankowych. Z jakim rodzajem kredytu lub pożyczki mamy do czynienia okazuje się dopiero po wnikliwych analizach umów kredytowych. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom klientów, którzy nie mają czasu na wyczekiwanie w długich kolejkach przy okienkach bankowych, powstały liczne internetowe serwisy bankowe, które oferują pełne zestawienia ofert kredytowych różnych banków działających na polskim rynku. Do takich serwisów należy między innymi portal finansowy Tanie Kredyty, który dysponuje rzeczową i merytoryczną ofertą dotyczącą nie tylko tanich kredytów mieszkaniowych, ale także najlepsze konta osobiste, tanie pożyczki hipoteczne, kredyty samochodowe, najwyżej oprocentowane lokaty i obligacje i wiele innych ciekawych usług. Znajdziemy tam różnego rodzaju wyszukiwarki tanich kredytów, które w łatwy sposób dopasują ofertę kredytową dopasowaną do Państwa potrzeb. Ustawiając indywidualne wymagania wobec kredytu takie jak długość kredytowania czy okres spłaty szybko znaleźć można kredyt dobry dla Państwa. Istnieją także wszelkiego rodzaju zestawienia ofert, skupiające najlepsze oferty największych parterów finansowych w postaci banków. Po pozytywnej wstępnej weryfikacji czeka Państwa jeszcze procedura w banku, który przeanalizuje zdolność finansową i jeżeli będzie ona odpowiednia to przyzna nam kredyt.Dokonując swojej pierwszej inwestycji na rynku nieruchomości (a było to w 2000r.), nie byłem ani bogaty, dużo nie zarabiałem, nie posiadałem wyższego wykształcenia. Nie posiadałem żadnych oszczędności, miałem tylko mały, prawie nowy samochód, który wart był wtedy około 13,000 zł. Moje zarobki oscylowały w okolicach 800 zł. miesięcznie. Z wykształcenia byłem technikiem energetykiem, czyli znałem się na wytwarzaniu i przesyłaniu energii elektrycznej, co z inwestowaniem w nieruchomości nie ma chyba nic wspólnego.  Nie musisz być więc milionerem, nie musisz też zarabiać powyżej średniej krajowej i wcale nie musisz mieć wyższego wykształcenia żeby z sukcesami zarabiać na nieruchomościach. Dodam jeszcze, że te wyższe wykształcenie to nawet bardzo przeszkadza w tego typu inwestycjach , a to dlatego, że ogromna większość wykształconych ludzi dąży do znalezienia stałej, dobrej pracy, do zdobywania coraz to wyższych szczebli kariery, co z kolei wyłącza w nich myślenie o własnym biznesie. Nie chcę tutaj namawiać Was do porzucania już zaczętych studiów, chcę tylko abyście wiedzę zdobytą w szkołach wykorzystali całkowicie i tylko dla siebie.   Ile mogę zarobić na inwestycji w nieruchomość?  To oczywiście zależy od tego czy masz zamiar inwestować długoterminowo i regularanie czerpać korzyści finansowe z takiej inwestycji , czy może chcesz zarobić jednorazowo jakąś sumkę pieniędzy. Pierwszy rodzaj inwestycji to kupno nieruchomości i jej wynajmowanie, drugi to kupno i szybka odsprzedaż po wyższej cenie.  Inwestując w nieruchomości na wynajem, możesz być niemal pewny, że z inwestycji tej będziesz czerpał korzyści finansowe do końca swojego życia, a nawet jeszcze dłużej. Twoje dzieci będą mogły dalej wynajmować nieruchomości, które Ty kupiłeś kilkadziesiąt lat wcześniej. Miesięczne zyski z jednej wynajmowanej nieruchomości mieszkalnej wynoszą od 200 do nawet kilku tysięcy złotych. To ile będziesz zarabiał na wynajmie, zależy od ceny i sposobu finansowania zakupu nieruchomości (kredyt hipoteczny, kredyt gotówkowy, gotówka, darowizna), oraz od jej położenia.  Wynajmowanie nieruchomości nie wymaga od nas dużego zaangażowania, średnio poświęcam co najwyżej 6 godzin miesięcznie na zarządzanie dziesięcioma nieruchomościami (kawalerki, mieszkania 2 pokojowe i lokal użytkowy), które przynoszą mi stałe regularne dochody.  Inwestowanie w celu szybkiego jednorazowego zarobku będzie bardzo często wymagało od nas znacznie więcej poświęcenia i będzie o wiele bardziej stresujące niż zarabianie na wynajmie nieruchomości. Chcąc zminimalizować ryzyko inwestycji, musisz znaleźć dobrą okazję, musisz więc kupić nieruchomość przynajmniej 20% taniej od jej aktualnej wartości rynkowej. Po przeprowadzeniu transakcji kupna – sprzedaży nieruchomości, Twoje konto powiększy się o kilkanaście a nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.   Jak zacząć?  Czytanie książek, eBooków i audioBooków o inwestowaniu w nieruchomości na pewno Ci nie zaszkodzi, jednak moim zdaniem najlepszą szkołą inwestycji będzie pierwsza własna transakcja. Z każdą następną inwestycją będzie coraz łatwiej i znacznie bezpieczniej. Bardzo ważne jest też obracanie się w środowisku osób zainteresowanych inwestycjami w nieruchomości, jestem niemal pewny że Twoja najbliższa rodzina i znajomi będą skutecznie odradzać Ci nieruchomości (robią to dlatego, że sami nie mają pojęcia o zarabianiu pieniędzy w inny sposób niż praca na etacie).  Najlepszym sposobem na szybkie poznanie rynku nieruchomości jest praca w agencji obrotu nieruchomościami. Z reguły odradzam bycie pracownikiem, jednak w tym wypadku pracujesz po to żeby się czegoś nauczyć i później szybko pracę tą będziesz mógł porzucić. Ja właśnie dzięki pracy w biurze nieruchomości zdobyłem wiedzę i doświadczenie tak bardzo potrzebne w inwestowaniu.  Wielu inwestorów w nieruchomości znajdziesz na forum Przyjaznych Inwestorów. Rady i doświadczenie innych osób samodzielnie inwestujących w nieruchomości są 300 razy lepsze niż porady mądrych głów opłacanych przez wielkie korporacje. Ci drudzy (doradcy finansowi, analitycy) biorą pieniądze za pisanie artykułów i poradników, lecz nigdy w życiu sami nie przeprowadzili inwestycji na rynku nieruchomości. Jeśli już masz płacić za wiedzę, to płać za nią prawdziwym inwestorom, dla których nieruchomości są głównym źródłem dochodu.