Transakcje bezgotówkowe

money-256280__340Ludzie żyjący i funkcjonujący w dzisiejszych czasach nie wyobrażają sobie dnia bez pieniędzy. Wszystko kreci się wokół nich. Idąc do sklepu na zakupy, czy płacąc rachunki – zawsze sięgamy po pieniądze.  Wiadomo, że jest możliwość transakcji bezgotówkowych, czy drogą elektroniczną, jednakże na koncie bankowym musi być jakikolwiek wkład w postaci pieniędzy. Nie od zawsze pochodziły one z bankomatów. Mają długą historię i rozwijały się przez wiele tysięcy lat. Wraz z rozwojem społeczeństwa, powstała potrzeba bardziej zaawansowanych rodzajów pieniędzy.  Wiele tysięcy lat temu nasi europejscy przodkowie nie znali banknotów ani monet, z których obecnie korzystamy. Handel opierał się na zasadzie barteru – czyli towar za towar. Z pewnością nie było to łatwe, ale musieli radzić sobie przez kilkaset lat, aby przeżyć.  Ponad 2000 lat temu, kiedy nauczono się wytwarzać metale, zwłaszcza te wartościowe, wprowadzono cenę za dane towary. W starożytności monety, jako nowy sposób zapłaty, stanowiły dobre rozwiązanie, gdyż można było je liczyć zamiast ważyć. Dzięki monetom przetrwano przez kolejnych kilka wieków. W czasach nowożytnych zorientowano się, że odlewany pieniądz nie jest zbyt praktyczny. Trzeba było pójść na przód i wymyślono bilety o odpowiedniej wartości. Tak powstały banknoty papierowe, którymi posługujemy się i my.  Pieniądz przeszedł bardzo wiele ewolucji. W ostatnim czasie dąży się do unii walutowych, które będą posługiwały się jedną wspólną walutą, co ma być praktyczniejsze. Jednakże prawdziwą furorę robi bankowość internetowa. Kto by pomyślał kilkaset tysięcy lat temu, że za towar lub usługę będziemy płacić albo zdalnie, albo plastykową kartą. Póki co pieniądz jeszcze jest w obiegu, a biuro rachunkowe jest bezpieczne, zlecenia też jeszcze są i w najbliższym czasie będą.  Karty płatnicze są elektronicznym środkiem płatniczym, umożliwiającym ich posiadaczom korzystanie ze środków zgromadzonych na rachunku bankowym lub środków udostępnionych przez bank w formie kredytu. W tym artykule przedstawię krótki podział kart płatniczych. Karty Debetowe (ang. Debit Cards) – umożliwiają dysponowanie pieniędzmi zgromadzonymi na rachunku posiadacza karty. Rozliczenia wykonywane za pomocą karty muszą mieć pokrycie w środkach znajdujących się na rachunku (nie ma możliwości zrobienia „minusa”). Rozliczenia transakcji wykonywane są natychmiast po otrzymaniu przez bank informacji o ich przeprowadzeniu (wykorzystana kwota jest odliczana z salda rachunku). W zależności od banku zatwierdzenie transakcji może trwać od kilku sekund do kilku dni. Karty debetowe są chyba najpopularniejszą formą zastąpienia gotówki. Karty Kredytowe – (ang. Credit Cards) – wydawane są klientom posiadającym zdolność kredytową (bank ma gwarancję spłaty zadłużenia przez klienta). Klient otrzymuje swój indywidualny limit do wysokości którego może dokonywac transakcji. Wykorzystane środki jest zobowiązany spłacić w całości do końca ustalonego z bankiem okresu lub też w systemie spłat ratalnych. Zazwyczaj banki nie naliczają żadnych odsetek jeśli cała kwota zostanie spłacona w określonym czasie np. do 2 tygodni od daty wystawienia miesięcznego wyciągu transakcji. Klient nie musi posiadać konta w banku, w którym stara się o wydanie karty kredytowej. Sama karta jest rodzajem rachunku (posiada swój unikalny numer).  Karty Obciążeniowe – (ang. Charge Cards) – posiadają oznaczony termin płatności i funkcjonują w ramach rachunku na którym klient gromadzi pieniądze. Posiadacz takiej karty otrzymuje od banku miesięczny i dzienny limit wydatków. Do tej wysokości może wykonywać transakcje kartą. Jest to pewnego rodzaju kredyt (zwolniony od oprocentowania). Klient zobowiązany jest jednak w określonym terminie zwrócić pieniądze. W momencie sumowania wszystkich transakcji klient musi posiadać na rachunku środki na pokrycie długu. W przypadku braku środków naliczane są wysokie odsetki. Karty Wstępnie Opłacone – zwane też są elektronicznymi portmonetkami (ang. Electronic Purse) – posiadają określoną wartość, zakodowaną na pasku magnetycznym karty. Do tej wysokości klient może dokonywać transakcji. Karty te funkcjonują na zasadzie zakupu w banku określonego „nominału” karty (klient płaci bankowi przykładowo 500 zł i otrzymuje w zamian kartę o tej właśnie wartości). Po wykorzystaniu zgromadzonych na karcie środków klient może ją „doładować” i nadal z niej korzystać.

Pożyczki przez Internet

keyboard-400868__340Banki wprowadziły zaostrzone wymagania wobec swoich klientów. Już tak szybko nie dostaniemy pożyczki, jak jeszcze kilka lat temu. I nie wszyscy mogą sie o nią ubiegać. Czy jest jakaś alternatywa? Czy mozna pozyskać pieniądze w inny sposób? Nie zawsze mamy do dyspozycji tyle pieniędzy, ile akurat jest nam potrzebne. Brak oszczędności nie jest jednak przeszkodą do tego, aby spełniać swoje marzenia. Obecnie doskonałym sposobem będzie zdecydowanie się na pożyczkę. Dzisiaj nie trzeba nawet wychodzić z domu, aby ubiegać się o pieniądze, ponieważ pożyczki można zaciągać nawet przez Internet, dlatego też to niezwykle wygodna i interesująca propozycja nawet dla osób, które mają negatywną historię w BIK, brak stałych przychodów. Trzeba jednak pamiętać o tym, że pożyczka na dowód jest jednak nieco droższa od zwykłego kredytu, który można otrzymać w banku. Przede wszystkim jest to związane z faktem, że pobierając pożyczkę, trzeba zapłacić za jej obsługę oraz po części za ryzyko, które jest związane z takim rozwiązaniem, ponieważ dla instytucji pozabankowych lub też banków, które oferują pożyczki na dowód. Strona udzielająca tego rodzaju pożyczki nie wie, czy jesteśmy w pełni w stanie ją spłacić, dlatego też płacimy zazwyczaj wyższe odsetki oraz prowizję, jednak można też trafić na interesujące oferty, które wcale nie wiążą się z wysokimi kosztami. Jeżeli zatem potrzebujesz szybko gotówki i zależy ci na tym, aby mieć zawsze pod ręką wystarczającą ilość pieniędzy, wtedy pożyczka na dowód jest doskonałym rozwiązaniem. Jest szybka, bardzo wygodna do wzięcia, co prawda ma swoje wady, ale i tak korzysta z niej wiele osób, dla których zwykły kredyt bankowy jest nieosiągalny lub też nie mają one czasu na to, aby długo czekać na decyzję. Banki zdały sobie sprawę z tego, że tradycyjna forma komunikacji z klientami nie zaspokaja ich potrzeb oraz jest dla nich niewygodna. Klienci zazwyczaj musieli poświęcić czas na dotarcie do oddziału banku, potem stać w kolejce, sam bank również ponosił większe koszty obsługi.  Powoli rozwinięto jednak nowe metody dostępu do informacji o rachunkach i dokonywania operacji. Pierwszym pomysłem na poprawienie wygody klienta było użycie do tego celu telefonu – dziś w ofercie informację telefoniczną mają właściwie wszystkie banki. Kolejnym środkiem ku zwiększaniu komfortu realizacji operacji przez klienta stały się bankomaty, początkowo umożliwiające tylko dokonywanie wypłat gotówki z rachunku, później również wpłat oraz dokonywanie przelewów. Obecnie oplatają one świat coraz gęstszą siecią pozwalając na dokonanie tego prawie w każdym miejscu na świecie, przez 24 godziny na dobę. Po bankomatach przyszła kolej na komputery i Internet. W ofercie banków pojawił się tzw. Home Banking, polegający na bezpośredniej komunikacji klienta z bankiem za pośrednictwem modemu, komputera oraz specjalnego oprogramowania. W końcu pojawiła się bankowość internetowa, która coraz częściej zastępuje i wypiera Home Banking. Zasadnicza różnica między nimi polega na tym, że w pierwszym przypadku użytkownik łączy się przy pomocy specjalnego oprogramowania (często specjalną, dzierżawioną linią) bezpośrednio z serwerem bankowym, podczas gdy w drugim wystarcza popularna przeglądarka internetowa. Głównym i podstawowym celem bankowości elektronicznej jest zapewnienie dostępu do pieniędzy zgromadzonych na rachunkach klientom – zarówno indywidualnym jak i instytucjonalnym – w prosty i bezpieczny sposób. Początkowo banki tworzyły witryny internetowe, na których zamieszczały informacje na temat swoich produktów. Wiadomości te nie różniły się od tego, co dostępne było w tradycyjnej, papierowej formie promocji. Później wprowadzono możliwość wypełnienia wniosków o kartę kredytową, kredyty mieszkaniowe, samochodowe, gotówkowe czy skorzystania z kalkulatora on-line, udostępniały listę oddziałów i bankomatów, pozwalały na kontakt z bankiem za pomocą poczty elektronicznej. Dodatkowo niektóre banki oferowały mini-poradniki i słowniczki pozwalające zapoznać się z nomenklaturą bankową oraz umożliwiające lepsze rozeznanie się w produktach bankowych. Wszystkie te narzędzia mają na celu zbudowanie więzi i skłonienie użytkownika do powrotu na stronę w regularnych odstępach czasu. Aby utrzymać stałych klientów i pozyskać nowych banki zaczęły oferować pełen dostęp do konta oraz reszty produktów w formie bankowości internetowej. Dodatkowo niektóre banki stworzyły produkty, którymi posługiwać się można jedynie w świecie wirtualnym (karty do dokonywania płatności w Internecie) i które w inny sposób nie mogłyby istnieć.

 

Informacje o firmie

kave-638249__340W dzisiejszych czasach, pełnych nieuczciwych biznesmenów, nieprofesjonalnych firm, oszustw, matactw i kłamstwa, gdy przyjdzie nam skorzystać z usług danego przedsiębiorstwa, czy firmy, za wszelką cenę najpierw chcemy zdobyć informacje o firmie. Rozpytujemy więc znajomych, rodzinę, szukamy informacji w Internecie.  Tę naszą ciekawość, zupełnie w owym czasie uzasadnioną, postanowili wykorzystać założyciele rozbudowanych baz na temat poszczególnych firm, specjalizujących się w danej branży. Całe przedsięwzięcie odbywa się, naturalnie, za pomocą wszechobecnego Internetu. W nim bowiem zamieszcza się wcześniej przygotowaną bazę firm, o których możemy zdobywać informacje. O firmie jednak wyłącznie tej, która w bazie występuje.  Co ciekawe, bazę tę i wszelkie opinie o firmie zamieszczamy my, użytkownicy. Założyciele wspomnianych baz przygotowują je różnie. Czasem biorąc pod uwagę jedynie firmy znajdujące się na terenie danego województwa, czasem próbują zdobyć informacje o firmie z każdego zakątka kraju. Z różnym skutkiem. Warto dowiedzieć się, jak my możemy przyczynić się do rozbudowywania danej bazy firm, a po drugie, jak można z niej korzystać. Zacznijmy od pierwszej wersji, czyli sytuacji, kiedy to my zamieszczamy opinie o firmie.   Przykładowo skorzystaliśmy z usług budowlanych firmy X, działającej na terenie województwa Wielkopolskiego, dokładniej w Poznaniu. Wchodzimy na jedną z dostępnych tego typu stron i odnajdujemy firmę X wśród rozległego spisu. Proszę się nie martwić, że wobec tak dużej ich ilości przeoczymy jej nazwę. W szukaniu pomoże nam wyszukiwarka.  Jeśli firma X funkcjonuje już w spisie, wystarczy wpisać własne zdanie na jej temat, a po kilku godzinach nasza opinia o firmie zostanie wyświetlona. W przypadku, gdy firma X jeszcze nie istnieje, wówczas wybieramy inny formularz i zapisujemy wszystkie szczegółowe dane, które o niej posiadamy. Nazwę, dokładny adres, numery telefonów, branżę, itp. Dopiero wtedy poniżej może pojawić się nasza opinia o firmie. Każda kolejna osoba, która będzie chciała skorzystać z usług firmy X, a nie będzie co do niej pewna, może wejść na stronę baz i przeczytać wszystkie dostępne opinie o firmie. W zależności od treści tych opinii, skorzystać z jej usług lub nie. Zapraszamy do odwiedzania tego typu baz. To miejsca, w którym liczy się każda opinia o firmie. Za mikroprzedsiębiorcę uważa się przedsiębiorcę, który w co najmniej jednym z dwóch ostatnich lat obrotowych:  Zatrudniał średnio rocznie mniej niż 10 pracowników oraz osiągnął roczny obrót netto ze sprzedaży towarów, wyrobów i usług oraz operacji finansowych nieprzekraczający równowartości  w złotych 2 milionów euro, lub sumy aktywów jego bilansu sporządzonego na koniec jednego z tych lat nie przekroczyły równowartości w złotych 2 milionów euro.  Za małego przedsiębiorcę uważa się przedsiębiorcę, który w co najmniej jednym z dwóch ostatnich lat obrotowych:  Zatrudniał średniorocznie mniej niż 50 pracowników oraz osiągnął roczny obrót netto ze sprzedaży towarów, wyrobów usług oraz operacji finansowych nieprzekraczający równowartości  w złotych 10 milionów euro, lub sumy aktywów jego bilansu sporządzonego na koniec jednego z tych lat nie przekroczyły równowartości w złotych 10 milionów euro.  Za średniego przedsiębiorcę uważa się przedsiębiorcę, który w co najmniej jednym z dwóch ostatnich lat obrotowych:  Zatrudniał średniorocznie mniej niż 250 pracowników oraz osiągnął roczny obrót netto ze sprzedaży towarów, wyrobów i usług oraz operacji finansowych nieprzekraczający równowartości  w złotych 50 milionów euro, lub sumy aktywów jego bilansu sporządzonego na koniec jednego z tych lat nie przekroczyły równowartości w złotych 50 milionów euro.

Marketing internetowy

headphones-649719__340Reklama jest to sposób na promocję danej marki/firmy, Internet zaś jest miejscem skupiającym najwięcej odbiorców reklam. Ten artykuł opisuję jedną z form marketingu internetowego.  Marketing internetowy to reklama w Internecie mająca na celu skłonić potencjalnego odbiorcę reklamy do zakupu produktu lub usługi. Sieć jest tak wielkim rynkiem, że nie potrzeba dużo by znaleźć takiego chętnego odbiorcę na zakup.  Jedną z form reklamy internetowej jest mailing. Mailing to reklama, która przesyłana jest na skrzynki pocztowe/mailowe. Aby taka reklama była zgodna z prawem, użytkownicy muszą wyrazić zgodę na otrzymywanie takich reklam – w przeciwnym razie takie przesyłki byłyby traktowane jako SPAM.  Aby uskutecznić taką formę reklamy zaczęto tworzyć programy GPTR (Płacimy za czytanie e-maili). Wysyłane są maile z reklamą, użytkownicy dostają premie za obejrzenie reklamy, przy czym są wejścia i zainteresowanie daną witryną.  W tym momencie, zaczęła rozkwitać również dziedzina Zarabianie w internecie, to tzw Praca w domu przy komputerze. Od wtedy nie trzeba mieć już żadnego kapitału początkowego by móc zarabiać.  Firmy GPTR aktualnie przeżywają rozkwit, co oznacza, że jest ich coraz więcej na rynku, jednakże często tworzone są one przez ludzi nieodpowiedzialnych, mających na celu tylko zysk. Taka reklama jest nieskuteczna, dlatego polecam wybierać profesjonalne firmy, które tworzone są przez profesjonalistów. W jaki mniej standardowy sposób możesz promować swój serwis internetowy? Może czas wykorzystać bardziej kreatywne sposoby promocji swojej witryny, aby pozyskać nowych użytkowników? Co robić?  Wysyłaj kartki świąteczne i e-kartki. Jest to nie tylko miły gest, ale takie działanie sprawi że adres Twojej strony internetowej zapadnie w pamięć odbiorców, potencjalnych lojalnych użytkowników Twojego serwisu. W Internecie można odnaleźć wiele serwisów specjalizujących się w dostarczaniu e-kartek. Zorganizuj event. Jest to doskonały sposób, aby pokazać swój biznes, stronę internetową do potencjalnych odbiorców. Jest to również szansa aby pokazać się jako ekspert w danej dziedzinie. Jeżeli prowadzisz serwis społecznościowy możesz zorganizować zlot, spotkanie użytkowników witryny. Jeżeli prowadzisz serwis sportowy zorganizuj turniej, wyścig coś co zainteresuje Twoją grupę odbiorców. Możesz również zostać jednym z mówców, szkoleniowców na szkoleniach, seminariach, konferencjach i przy okazji promować również swój serwis, jako ten zaliczającą się do kategorii najlepsze strony w Internecie. Koszulki z logo Twojego serwisu. Bądź własnym narzędziem marketingowym, stwórz koszulkę, torbę, bluzę lub inny gadżet z widocznym adresem internetowym Twojej strony. Wyjdź od zadania sobie pytania ‘Co przydałoby się użytkownikom mojego serwisu’ lub ‘Jaki gadżet mógłby pomóc użytkownikom mojego serwisu’. Połączenie funkcjonalności gadżetu oraz niskiej ceny sprawi, że stworzysz świetne i tanie narzędzie marketingowe. Stwórz aplikację na telefon, iPhona. Czy Twoja usługa lub produkt może być używany przez telefon? Jeżeli tak to zastanów się nad stworzeniem własnej aplikacji. Możesz zakupić odpowiednią aplikację w specjalnych sklepach, ewentualnie możesz zlecić stworzenie takiej aplikacji specjalistycznej firmie.

Raty stałe i malejące

don-1264857__340Zawsze powinniśmy zadać sobie pytanie: który rodzaj spłat jest dla mnie korzystniejszy? Nie bierzmy przy tym pod uwagę wyłącznie opinii doradcy w banku. Z rozmaitych przyczyn, jego zdanie nie musi być dla nas najlepszym rozwiązaniem. Decyzję musimy podjąć sami z pomocą kalkulatora, czy komputera oraz wydruku harmonogramu spłat, który zawsze otrzymamy w banku lub wygenerujemy sami w Internecie.  Moim zdaniem (uogólniając rzecz jasna całe zagadnienie, ponieważ wszystko tak naprawdę zależy od warunków, na których zaciągnęliśmy kredyt, jak wysokość oprocentowania, okres na który wzięliśmy kredyt, prowizje) – raty równe są dobrym rozwiązaniem, jeżeli chcemy pozostawić sobie pewien margines wolnych środków. Środki te możemy zainwestować, albo zatrzymać zakładając, że rata kredytu na pewno wzrośnie i w ten sposób nie popadamy w panikę, że wysokość raty jest większa, niż nasze obecne możliwości finansowe.  Często spotykanym sposobem zaciągania kredytu jest taki, że obliczamy wysokość kredytu, na jaki możemy sobie pozwolić, wychodząc od raty malejącej, a następnie zaciągamy kredyt w tej właśnie wysokości, ale z ratami równymi. Pozwala nam to, w pierwszych latach zaoszczędzić kilkaset lub kilka tysięcy złotych, w zależności od wysokości kredytu.  Z kolei nad ratami malejącymi powinni zastanowić się ci kredytobiorcy, którzy mają zdolność kredytową zdecydowanie wyższą niż kwota kredytu i mogą pozwolić sobie na wzrost wysokości raty kredytu w późniejszym okresie, spowodowany wzrostem oprocentowania. Także osoby, które zakładają, że ich sytuacja finansowa może w przyszłości ulec pogorszeniu. Należy również wziąć pod uwagę fakt, że jeśli zamierzamy spłacać kredyt przez dwadzieścia lub więcej lat, to całkowity koszt kredytu (kapitał+odsetki) będzie zdecydowanie niższy w przypadku spłat ratami malejącymi.   Twój doradca finansowy straszy Cię dużymi kosztami kredytu i używa jako argumentu procentu składanego? Nie daj się nabrać i przeczytaj o tym, że koszt kredytu jest dużo niższy niż zysk z inwestycji mniejszej kwoty.  Ostatnio można zaobserwować wysyp szkoleń i konferencji poruszających problematykę tzw. „inteligencji finansowej”. Najczęściej te szkolenia mają na celu promowanie wśród uczestników polis unit-link, ewentualnie funduszy inwestycyjnych. Niestety można na nich zaobserwować niezrozumienie pojęcia procentu składanego. O ile w przypadku inwestycji jego idea jest dla prelegentów zrozumiała, to w przypadku kredytów już niekoniecznie. Czy w ich przypadku zasada procentu składanego ma zastosowanie? O tym poniżej.  Na początku należy wyjaśnić, czym jest procent składany. Jest to sposób oprocentowania wkładu pieniężnego polegający na doliczaniu narosłych w każdym okresie odsetek do kapitału, przez co powiększają one kapitał w okresie następnym powodując, że odsetki są w nim naliczane od większej kwoty. W tym wypadku czas działa na korzyść inwestora, gdyż z każdym okresem zysk są naliczane od coraz większej kwoty inwestycji powiększanej dodatkowo o już wypracowany zysk. Aby wypracować zysk w wysokości równowartości odsetek od opisanego wyżej kredytu stopa zwrotu musiałaby wynosić 6,5%. Tak znaczna różnica wynika właśnie ze zjawiska kapitalizacji, które powoduje, że niemal dwa razy niższa stopa procentowa zapewnia pokrycie kosztów kredytu. Dodatkowo oznacza to, że przedsiębiorstwa biorąc wysoko oprocentowany kredyt na realizację swojego przedsięwzięcia muszą uzyskać dużo niższą stopę zwrotu z niego, niż stopa oprocentowania tego kredytu, aby okazało się ono rentowne. Natomiast przy zachowaniu parametrów z przykładu wartość inwestycji zrówna się z kwotą kredytu pozostałą do spłaty.