Pożyczki przez Internet

keyboard-400868__340Banki wprowadziły zaostrzone wymagania wobec swoich klientów. Już tak szybko nie dostaniemy pożyczki, jak jeszcze kilka lat temu. I nie wszyscy mogą sie o nią ubiegać. Czy jest jakaś alternatywa? Czy mozna pozyskać pieniądze w inny sposób? Nie zawsze mamy do dyspozycji tyle pieniędzy, ile akurat jest nam potrzebne. Brak oszczędności nie jest jednak przeszkodą do tego, aby spełniać swoje marzenia. Obecnie doskonałym sposobem będzie zdecydowanie się na pożyczkę. Dzisiaj nie trzeba nawet wychodzić z domu, aby ubiegać się o pieniądze, ponieważ pożyczki można zaciągać nawet przez Internet, dlatego też to niezwykle wygodna i interesująca propozycja nawet dla osób, które mają negatywną historię w BIK, brak stałych przychodów. Trzeba jednak pamiętać o tym, że pożyczka na dowód jest jednak nieco droższa od zwykłego kredytu, który można otrzymać w banku. Przede wszystkim jest to związane z faktem, że pobierając pożyczkę, trzeba zapłacić za jej obsługę oraz po części za ryzyko, które jest związane z takim rozwiązaniem, ponieważ dla instytucji pozabankowych lub też banków, które oferują pożyczki na dowód. Strona udzielająca tego rodzaju pożyczki nie wie, czy jesteśmy w pełni w stanie ją spłacić, dlatego też płacimy zazwyczaj wyższe odsetki oraz prowizję, jednak można też trafić na interesujące oferty, które wcale nie wiążą się z wysokimi kosztami. Jeżeli zatem potrzebujesz szybko gotówki i zależy ci na tym, aby mieć zawsze pod ręką wystarczającą ilość pieniędzy, wtedy pożyczka na dowód jest doskonałym rozwiązaniem. Jest szybka, bardzo wygodna do wzięcia, co prawda ma swoje wady, ale i tak korzysta z niej wiele osób, dla których zwykły kredyt bankowy jest nieosiągalny lub też nie mają one czasu na to, aby długo czekać na decyzję. Banki zdały sobie sprawę z tego, że tradycyjna forma komunikacji z klientami nie zaspokaja ich potrzeb oraz jest dla nich niewygodna. Klienci zazwyczaj musieli poświęcić czas na dotarcie do oddziału banku, potem stać w kolejce, sam bank również ponosił większe koszty obsługi.  Powoli rozwinięto jednak nowe metody dostępu do informacji o rachunkach i dokonywania operacji. Pierwszym pomysłem na poprawienie wygody klienta było użycie do tego celu telefonu – dziś w ofercie informację telefoniczną mają właściwie wszystkie banki. Kolejnym środkiem ku zwiększaniu komfortu realizacji operacji przez klienta stały się bankomaty, początkowo umożliwiające tylko dokonywanie wypłat gotówki z rachunku, później również wpłat oraz dokonywanie przelewów. Obecnie oplatają one świat coraz gęstszą siecią pozwalając na dokonanie tego prawie w każdym miejscu na świecie, przez 24 godziny na dobę. Po bankomatach przyszła kolej na komputery i Internet. W ofercie banków pojawił się tzw. Home Banking, polegający na bezpośredniej komunikacji klienta z bankiem za pośrednictwem modemu, komputera oraz specjalnego oprogramowania. W końcu pojawiła się bankowość internetowa, która coraz częściej zastępuje i wypiera Home Banking. Zasadnicza różnica między nimi polega na tym, że w pierwszym przypadku użytkownik łączy się przy pomocy specjalnego oprogramowania (często specjalną, dzierżawioną linią) bezpośrednio z serwerem bankowym, podczas gdy w drugim wystarcza popularna przeglądarka internetowa. Głównym i podstawowym celem bankowości elektronicznej jest zapewnienie dostępu do pieniędzy zgromadzonych na rachunkach klientom – zarówno indywidualnym jak i instytucjonalnym – w prosty i bezpieczny sposób. Początkowo banki tworzyły witryny internetowe, na których zamieszczały informacje na temat swoich produktów. Wiadomości te nie różniły się od tego, co dostępne było w tradycyjnej, papierowej formie promocji. Później wprowadzono możliwość wypełnienia wniosków o kartę kredytową, kredyty mieszkaniowe, samochodowe, gotówkowe czy skorzystania z kalkulatora on-line, udostępniały listę oddziałów i bankomatów, pozwalały na kontakt z bankiem za pomocą poczty elektronicznej. Dodatkowo niektóre banki oferowały mini-poradniki i słowniczki pozwalające zapoznać się z nomenklaturą bankową oraz umożliwiające lepsze rozeznanie się w produktach bankowych. Wszystkie te narzędzia mają na celu zbudowanie więzi i skłonienie użytkownika do powrotu na stronę w regularnych odstępach czasu. Aby utrzymać stałych klientów i pozyskać nowych banki zaczęły oferować pełen dostęp do konta oraz reszty produktów w formie bankowości internetowej. Dodatkowo niektóre banki stworzyły produkty, którymi posługiwać się można jedynie w świecie wirtualnym (karty do dokonywania płatności w Internecie) i które w inny sposób nie mogłyby istnieć.

 

Kredyt odnawialny

euro-602645__340Zaletą kredytu odnawialnego jest jego niskie oprocentowanie, zwykle o kilka punktów niższe od oprocentowania kredytów gotówkowych. Jeżeli chodzi o odsetki, to bank pobiera je tylko od wykorzystanej kwoty zadłużenia. Osoba, która zdecyduje się na kredyt odnawialny, musi pamiętać o bardzo ważnej zasadzie: by spłacić kredyt, potrzebna jest duża dyscyplina. Łatwy i stały dostęp do pieniędzy banku, może sprawić, że zaczniemy z nich korzystać bez namysłu, jakby to był nasz własny kapitał, a wtedy o kłopoty nie trudno. Karta kredytowa Kolejny sposób na zdobycie szybkich pieniędzy. Wykorzystanie limitu na karcie kredytowej. Posiadaczem karty kredytowej można stać się bez zbędnych formalności. Wystarczy słowna deklaracja o wysokości zarobków oraz dowód osobisty. Kartę kredytową można otrzymać nie tylko w banku, oferują ja swoim klientom także duże sklepy: np. Real, Auchan, Carrefour itp. Jeżeli chodzi o plusy karty kredytowej, to chyba największym jest możliwość skorzystania z darmowego kredytu, ale przy spełnieniu dwóch warunków: musimy pamiętać o niepobieraniu pieniędzy z bankomatu oraz zwrócić pieniądze w ustalonym w umowie terminie bezodsetkowym ( zwykle wynosi on 50-60 dni). Minusem karty kredytowej są duże odsetki (nawet 20 %), które będą naliczane, gdy nie uda się nam zwrócić długu w określonym terminie. Trzeba też pamiętać, że nawet nie korzystając z karty, bank naliczy nam raz w roku opłatę za jej posiadanie (kilkadziesiąt złotych). Nad posiadaniem karty kredytowej należy się poważnie zastanowić, bo posiadając kartę z dużym limitem (takim, który przekracza nasze dochody), łatwo można stracić kontrolę nad wydatkami i wpaść w pułapkę kredytową. Tak więc może lepiej zdecydować się na kredyt gotówkowy, wtedy raty trzeba będzie płacić co miesiąc. Kredyt gotówkowy to pożyczka w formie gotówki, którą otrzymujemy z określonego banku na określony termin. Kredyt taki musimy spłacić w określonej liczbie rat w określonym czasie. Kredyty gotówkowe mogą być zaciągane na różnego rodzaju cele konsumpcyjne i nie tylko. Kredyty gotówkowe mogą być zaciągane na bardzo zróżnicowane kwoty, jednak jest to przede wszystkich uzależnione od naszych zarobków. Jest to określane mianem tak zwanej zdolności kredytowej. Kredyty takie są na pewno dobrym rozwiązaniem dla ludzi, którzy potrzebują pilnej oraz szybkiej gotówki, a nie mają pomysłu jak ją uzyskać w inny sposób. Pieniądze są często potrzebne nagle, może to być spowodowane między innymi jakimiś wypadkami losowymi lub tak zwanymi okazjami. W takich właśnie sytuacjach z pomocą przychodzą banki, które w zamian za drobną prowizję oferują nam kredyty gotówkowe, które możemy uzyskać w kilka dni, a nawet kilka tygodni. Jest to uzależnione od wysokości kredytu oraz banku i jego procedur. Kredyty gotówkowe, czyli najpopularniejsze kredyty charakteryzują się tym, że my otrzymujemy gotówkę do ręki lub na konto. Istnieją także tak zwane kredyty gotówkowe, którymi są zazwyczaj między innymi kredyty konsolidacyjne. Przed zaciągnięciem kredytu gotówkowego oraz innych kredytów musimy okazać się odpowiednimi dokumentami. Poręczenie jest umową między poręczeniem a bankiem, w której poręczyciel zobowiązuje się do wykonania zobowiązania dłużnika w przypadku, gdyby dłużnik sam zobowiązania nie wykonał. Poręczenie jest, jak wiadomo, umową, a nie jednostronną czynnością prawną. Dlatego do jego powstania konieczne jest nie tylko oświadczenie poręczyciela, ale również jego przyjęcie przez bank. Umowa poręczenia nie wymaga żadnej kwalifikowanej formy, jest więc być zawarta ustnie, a nawet per facta concludentia – jednak z wyjątkiem oświadczenia poręczyciela, które pod rygorem nieważności jest złożone w formie pisemnej. Jako forma zabezpieczenia cudzej wierzytelności poręczenie jest wtórne wobec istniejącego między bank a kredytobiorcą stosunku zobowiązaniowego. Zobowiązanie poręczyciela i jego zakres zależy od zobowiązania dłużnika głównego. Wraz ze spłatą kredytu lub wygaśnięcia zobowiązania głównego z innych przyczyn, gaśnie także zobowiązanie wynikające z udzielonego poręczenia.

Doświadczenie doradcy kredytowego

money-167911__340Kolejnym krokiem w mej karierze było znalezienie kontaktu do jednego z doradców. Zaproponowałam mu współpracę. Miałam do zaoferowania zakres wiedzy dotyczący kredytów a także własną wypozycjonowaną stronę internetową. Jak się później okazało i tym razem życie miało dla mnie swój scenariusz, który był daleki od wcześniejszych wyobrażeń. Finanse są branżą dość specyficzną. Jeśli ktoś ma zbyt miękkie serce, bardzo trudno jest mu cokolwiek zarobić. Pomaganie po przez udzielanie kredytów to nie najlepsza forma wsparcia… Kredyt od doradcy zaciągany przez zadłużoną osobę można porównać do chwytania się brzytwy przez klienta. Porady dotyczące kredytów Doświadczenie nabyte podczas prób doradzania, mogę dziś przekazywać ludziom w formie ostrzegania przed zbyt pochopnymi decyzjami dotyczącymi zaciągania kredytów. W tym celu powstała strona, której głównym przedmiotem jest chwilówka. Można tam zasięgnąć porad dotyczących różnych kwestii związanych z krótkoterminowymi pożyczkami i nie tylko. Mimo tego, że lata płyną, a kolejne przeszkody i rozczarowania stają na mojej drodze, pragnę usilnie wierzyć, że ludzie z natury są dobrzy a świat można powolutku zmieniać na lepsze. Aby wybrać odpowiedni produkt dla siebie, na rynku finansowym można kierować się różnymi drogami. Jeżeli czujemy się na siłach możemy polegać na własnych doświadczeniach i umiejętnościach weryfikacji ofert. Jeżeli czujemy się na siłach możemy polegać na własnych doświadczeniach i umiejętnościach weryfikacji ofert. Nieodzowny elementem, jest tu konsultacja ze znajomymi i rodziną. Jeżeli nie, możemy udać się po radę do kilku banków, czy instytucji finansowych. W przypadku, kiedy jesteśmy mocno ograniczeni czasowo lub logistycznie, można wybrać doradcę rynku finansowego. Firmy zajmujące się doradzaniem finansowym, są obecne na rynku od ok. 10 lat. Zakres produktów, które można za ich pośrednictwem nabyć jest szeroki. W niektórych rozwiązaniach nie różnią się od tego, co proponują banki. Jak wygląda pierwszy kontakt. Aby skontaktować się z przedstawicielem danej firmy w większości przypadków wystarczy wysłać formularz przez Internet ze swoim numerem telefonu, imieniem i nazwiskiem. W opcji jest także mail, co jak pokazuje praktyka może ułatwić późniejszy kontakt. Można także zadzwonić lub udać się osobiście do placówki firmy. W standardzie firm, pierwszy kontakt jest maksymalnie do kilku godzin. W większości przypadków pracownicy z call center oddzwaniają w znacznie krótszym czasie. Rozmowa o potrzebach. W zależności od firmy i przyjętych zasad, podczas pierwszej rozmowy pracownik powinien dowiedzieć się, w jakim celu podjęliśmy kontakt z firmą. Generalnie jest tak, że po rozmowie telefonicznej powinniśmy mieć jasność, co do tego, gdzie będzie spotkanie, z kim i na jaki temat będzie prowadzona rozmowa. Czy musimy wiedzieć, czego chcemy?   Jeżeli skierujemy się do firmy finansowej z potrzebą wzięcia kredytu na zakup mieszkania, to wystarczy, że poinformujemy o tym doradcę. Tu cudów i specjalnie kreatywnych rozwiązań się nie spodziewajmy. W naszych planach jednak, może pojawić się spłata mniej korzystnego kredytu i na przykład remont kupowanej nieruchomości.  Jakim produktem to finansować? Czy w takiej sytuacji powinniśmy dysponować specjalistyczną wiedzą o produktach? Powinniśmy się orientować, czym się różnią poszczególne rozwiązania, natomiast szczegóły można pozostawić doradcy. To w jego gestii leży, zbudowanie zaufania i przedstawienie optymalnych rozwiązań. Nie oznacza to oczywiście braku odpowiedniego zainteresowania i zaangażowania z naszej strony. Jeżeli nie będziemy chcieli współpracować, to nawet specjalista rynku finansowego nam nie pomoże.

Kariera zawodowa

kave-638241__340Kariera zawodowa młodych ludzi nie raz zaczyna się przy pomocy zasady ślepego trafu. Jeżeli jesteśmy zdesperowani i chcemy zacząć zarabiać idąc gdziekolwiek, najczęściej pierwszym miejscem pracy nastolatka jest bar szybkiej obsługi (fast food), bądź infolinia. W zależności od tego kto i gdzie będzie miał przyjemność zawitać, każdy młody pracownik po jakimś czasie zaczynie rozglądać się za czymś nowym. Jako młodziutka dziewczyna pracowałam na infolinii jednego z ubezpieczycieli działających na polskim rynku. Tam miałam okazję zapoznać się z podstawowymi mechanizmami działania ubezpieczeń, których zdecydowanie nie polecam, aczkolwiek dla niektórych osób właśnie ta forma (III Filar) jest najlepszym sposobem na (oszczędzanie). Wiadomo, każdy i tak będzie dalej robił dokładnie to, co uważa za najbardziej słuszne, jednak warto jest czasami coś raz jeszcze przeanalizować sobie po raz kolejny, na trzeźwo, bez zbędnych emocji. chwilówki E-marketing i kredyty Następnym etapem w moim życiu była praca w firmie zajmującym się e-marketingiem. Motywem przewodnim w nowym miejscu pracy było zarabianie na reklamie docierającej do określonej grupy docelowej. Przedmiotem sprzedawanych usług przez firmę w której miałam przyjemność pracowania, były dużej mierze ubezpieczenia i kredyty. Nasz portal przekazywał ludziom niezorientowanym w wysokości rat, jaki koszt zostanie poniesiony w przypadku zaciągnięcia zobowiązania w formie kredytu, bądź ile będzie kosztowało ubezpieczenie wskazanego samochodu. Nie podobał mi się fakt, iż wyliczenia były dalekie od stanu faktycznego. Nie było to spowodowane żadną złośliwością, czy też chęcią oszukania klienta. Przyczyna była prosta – brak wiedzy na temat aktualnych ofert. Właśnie wtedy wymarzyłam sobie, że doradca kredytowy jest osobą kompetentną, która ma dostęp do wszystkich informacji. Bo rozwój kariery jest jak rozwój firmy. Nielinearny. Raczej organiczny. Kariera to nie drabina z kilkunastoma szczeblami. Kariera jest jak roślina. Wkładasz ziarno do ziemi, podlewasz, nawozisz, chronisz przed szkodnikami. Nie na wszystko masz wpływ. Raz jest słońce, raz deszcz. Przymrozek może dopaść cię w maju. Czasem zastanawiasz się… może lepiej przesadzić ją w osłonięte od wiatru miejsce? Czasem zrezygnowany odpuszczasz. I z zaskoczeniem obserwujesz, jak suche badyle, które nie dały znaku życia przez cały rok, wypuszczają zielone liście. Zamiast linearnego wzrostu, kiedy po pierwszym awansie myślałeś, że teraz to już będzie jak na pasie startowym – przyśpieszysz na maksa i w chmury – masz wzrost organiczny.  I tu jest ten ważny moment: im więcej troski włożysz w ‘opiekowanie się’ własną karierą, im szybciej nauczysz się właściwych metod i technik, tym pewniejszy czeka cię rezultat. Badania wykazały, że zanim skończysz 35 lat szansa na to, że przynajmniej raz zostaniesz zwolniony, wynosi 90%. Prawie jak z nieoczekiwanym przymrozkiem.  Cytaty, które na wykładach wybiera profesor Hess to prawdy, których nie da się zlekceważyć. Na przykład “zawsze coś znajdziesz na swoim talerzu zmartwień”. Niezależnie, w którym miejscu na swojej drodze zawodowej jesteś, zawsze znajdziesz coś, co trzeba przełknąć.  Pewnie znasz to uczucie?  “Zmieniam pracę, nowa firma – teraz to już na pewno będę zadowolony.” “Czysta karta, bez zaległości, nowe wyzwania – teraz poczuję się spełniona.” I co? Twój ‘talerz zmartwień’ nigdy nie jest pusty. Ta świadomość pozwoli Ci właściwie zareagować na problemy w pracy lub z pracą i lepiej radzić sobie z przeciwnościami.  Albo strategia “nogi z gazu”.  Rozwój kariery można z powodzeniem porównać do jazdy samochodem. Nie możesz ciągle przyspieszać. Gaz, hamulec, gaz, noga z gazu. No właśnie. Są takie dni w karierze, kiedy trzeba zdjąć nogę z gazu, przyjrzeć się otoczeniu, zwiększyć czujność, rozejrzeć się. Żeby się nie roztrzaskać na pobliskim słupie i porządnie nie poturbować. Sygnały ostrzegawcze przychodzą zwykle wcześniej. Zupełnie tak jak podczas jazdy samochodem. Warto się im przyjrzeć. Ostatnio większość moich znajomych zmaga się z jakąś formą reorganizacji w firmie. Ludzi się wyrzuca, zdejmuje ze stanowisk, proponuje niższe wynagrodzenie. Mimo wyraźnych sygnałów niektórzy nadal pędzą. A tu trzeba zdjąć nogę z gazu i zastanowić się, co dalej. Co mnie czeka w tej organizacji? Może warto zbadać swoje szanse na rynku pracy? A może potrzebuję dodatkowych kwalifikacji, żeby być skuteczniejszym tu, gdzie pracuję obecnie.

Kredyty świąteczne

money-605077__340Zazwyczaj wystarczy jedynie dowód osobisty aby w kilka minut otrzymać gotówkę do ręki. Reklamy kuszą wizją suto zastawionych stołów i niskimi ratami. I dobrze, wszystko jest dla ludzi..  Uważajmy jednak co podpisujemy i na jakie warunki się zgadzamy, aby tegoroczne święta nie odbiły się nam porządną czkawką. Często bowiem okazuje się , że kredyty świąteczne są po prostu droższą odmianą zwykłych kredytów gotówkowych.  Aktualna ustawa o kredycie konsumenckim mówi, że oprocentowanie kredytu nie może przekroczyć 22% w skali roku, a koszty jego udzielenia nie mogą przekroczyć 5% pożyczanej kwoty. To i tak dużo. Do tego banki często dodają opłaty, nie kolidujące z ustawą, a dzięki którym mogą dodatkowo zwiększyć osiągane zyski.  Pierwsza to koszty obowiązkowego ubezpieczenie spłaty kredytu – kredyty udzielane „na dowód” traktowane są przez banki jako kredyty o podwyższonym ryzyku. Bank w zasadzie nie sprawdza zdolności kredytowej klienta, ale w zamian żąda wykupienia ubezpieczenia na wypadek zaprzestania spłaty kredytu.  Kolejnym dodatkowym zabiegiem zwiększającym nasze obciążenia może być włączenie przez bank kwoty opłaty przygotowawczej do kwoty udzielonego kredytu. Dzięki takiemu zabiegowi, już na starcie wzrasta nam suma, od której naliczane będą odsetki, a to automatycznie przełoży się na wysokość płaconej raty. Szybkimi krokami zbliżają się Święta, a wraz z nimi rośnie gorączka przygotowań i zakupów. Okazję tą doskonale wykorzystują banki oferując specjalnie przygotowane kredyty świąteczne – tzn. takie, które można łatwo i szybko zaciągnąć. Zazwyczaj wystarczy jedynie dowód osobisty aby w kilka minut otrzymać gotówkę do ręki. Reklamy kuszą wizją suto zastawionych stołów i niskimi ratami. I dobrze, wszystko jest dla ludzi..  Uważajmy jednak co podpisujemy i na jakie warunki się zgadzamy, aby tegoroczne święta nie odbiły się nam porządną czkawką… Często bowiem okazuje się , że kredyty świąteczne są po prostu droższą odmianą zwykłych kredytów gotówkowych.  Aktualna ustawa o kredycie konsumenckim mówi, że oprocentowanie kredytu nie może przekroczyć 22% w skali roku, a koszty jego udzielenia nie mogą przekroczyć 5% pożyczanej kwoty. To i tak dużo. Do tego banki często dodają opłaty, nie kolidujące z ustawą, a dzięki którym mogą dodatkowo zwiększyć osiągane zyski.  Pierwsza to koszty obowiązkowego ubezpieczenie spłaty kredytu – kredyty udzielane „na dowód” traktowane są przez banki jako kredyty o podwyższonym ryzyku. Bank w zasadzie nie sprawdza zdolności kredytowej klienta, ale w zamian żąda wykupienia ubezpieczenia na wypadek zaprzestania spłaty kredytu.  Kolejnym dodatkowym zabiegiem zwiększającym nasze obciążenia może być włączenie przez bank kwoty opłaty przygotowawczej do kwoty udzielonego kredytu. Dzięki takiemu zabiegowi, już na starcie wzrasta nam suma, od której naliczane będą odsetki, a to automatycznie przełoży się na wysokość płaconej raty.   Dlatego najlepiej nie zwracać uwagi na atrakcyjne na pierwszy rzut oka oprocentowanie czy niską ratę. Prawdziwym miernikiem kosztu kredytu będzie RRSO czyli rzeczywista roczna stopa oprocentowania, która uwzględnia sumę wszystkich poniesionych przez nas opłat około kredytowych i oprocentowania kredytu. Wynik może być bardzo zaskakujący. Co ważne banki, na mocy ustawy, zobowiązane są do wyliczania i udostępniania RRSO w swojej ofercie kredytowej. Nie dziwi fakt, że za bardzo się tym nie chwalą, ale informacja ta jest na pewno dostępna.  Kiedy już poznamy RRSO, nagle może się okazać, że dużo atrakcyjniejszą opcją będzie np. limit kredytowy w koncie osobistym, który zazwyczaj oprocentowany jest dużo korzystniej od kredytu gotówkowego.  Inną opcją może być wykorzystanie karty kredytowej. Banki często proponują atrakcyjne warunki i brak opłat za wydanie karty, a spłata kwoty w terminie uchroni nas przed odsetkami. Ale tutaj uwaga – w przypadku zadłużania się na dłuższy okres czasu karta kredytowa również może okazać się mało atrakcyjnym rozwiązaniem – głownie z powodu relatywnie wysokiego oprocentowania kredytu.  I na koniec: uważnie przeczytaj umowę kredytu – jest to Twoje zobowiązania do terminowej spłaty rat. Sprawdź jaki jest harmonogram spłaty kredytu. Tam również mogą czyhać na Ciebie pułapki – jeśli nie wywiążesz się z terminów wskazanych w umowie bank automatycznie zacznie naliczać karne odsetki.

Kredyt hipoteczny

home-office-1034939__340Najlepszym przykładem będzie tutaj kredyt hipoteczny. Większość banków ustala stałe (standardowe) warunki kredytu i dopuszcza możliwość ich negocjowania od określonej kwoty kredytu – np. powyżej 300.000 PLN lub równowartości tej kwoty w walucie obcej. Rata takiego kredytu to około 1.600 PLN, jeżeli jest to kredyt walutowy i około 2.200 PLN, jeśli mówimy o kredycie złotówkowym.  Myśląc o dokonaniu przedterminowej spłaty (nadpłaty) kredytu, musimy przede wszystkim odpowiedzieć sobie na pytanie, czy wcześniejsza spłata kredytu w niewielkiej, biorąc pod uwagę kwotę kredytu, wysokości np. 2.000-3.000 PLN (nawet jeśli nie będziemy musieli ponosić kosztów związanych z prowizją) jest w takiej sytuacji dobrym posunięciem?  Kredyt walutowy ma to do siebie, że jednym z warunków decydujących o wysokości raty jest kurs waluty. Jeżeli spłacimy nasze przykładowe 3.000 PLN, a kurs waluty lub stopa procentowa wzrośnie, to może się okazać, że mimo wcześniejszej spłaty, nasz kapitał nie zmniejszył się albo wręcz wzrósł.  Po drugie, przy umowie zawartej na okres 30 lat, spłata takiej kwoty, niezależnie od waluty kredytu, to zmniejszenie raty o jakieś 8-9 PLN miesięcznie. Czy warto? Musimy także i to wziąć pod uwagę przed podjęciem tej decyzji.   Zdaniem większości osób zajmujących się kredytami, wcześniejsza spłata ma sens wtedy, kiedy kurs waluty, w której mamy kredyt jest bardzo niski (kupujemy więcej waluty, ponieważ jest tania i szybciej spłacamy kapitał kredytu). Jest korzystna także w przypadku, kiedy spłacamy większą kwotę, stanowiącą co najmniej 25%-30% kwoty kapitału.  Moim zdaniem, to bardzo dobre podejście, zwłaszcza przy kredytach w złotówkach, ponieważ wtedy mamy pewność, że nadpłacając 25% kredytu rzeczywiście o taką kwotę zmniejsza nam się zadłużenie z tytułu kapitału. W przypadku kredytów walutowych pozostaje kwestia kursów walut i wysokości stawek decydujących o oprocentowaniu, o której pisałem wcześniej. Wybór kredytu mieszkaniowego jest ważnym krokiem w życiu każdej rodziny. Ze względu na wysokie ceny nieruchomości, zaciągnięcie kredytu hipotecznego jest niejednokrotnie jedynym sposobem na zakup mieszkania lub domu.   Koszty związane z zadłużeniem oraz czas spłaty zadecydują o tym, czy będzie on dobrze dopasowany do naszych potrzeb. Podczas wybierania kredytu, należy zwrócić uwagę na kilka ważnych elementów, mających istotny wpływ na jego atrakcyjność.  O możliwości zaciągnięcia kredytu hipotecznego oraz jego wysokości, decyduje zdolność kredytowa klienta. Pracownicy banków mają obowiązek prześledzić historię finansową kredytobiorcy, na którą składają się raty spłacane w terminie, salda kart kredytowych czy debetowych. Ponadto klient oceniany jest również ze względu na wiek, rodzaj wykonywanej pracy i jej staż. Jeśli bank pozytywnie oceni zdolność kredytową, zaproponuje również korzystne warunki usługi. Należy pamiętać o tym, że każda instytucja finansowa, podczas przydzielania kredytu, kieruje się własnymi zasadami, dlatego aby porównać oferty, warto ubiegać się o ocenę zdolności kredytowej w kilku bankach.  Istotny wpływ na atrakcyjność kredytu hipotecznego mają jego koszty. W ich skład wchodzi nie tylko oprocentowanie, lecz również marża i prowizja pobierana przez bank. Dodatkową opłatą jest ubezpieczenie kredytu, które może, lecz nie musi zostać zawarte w oprocentowaniu. Ważna jest również wysokość wnoszonego wkładu własnego. W przypadku, gdy jest on mniejszy niż dwadzieścia procent, kredyt może zostać obciążony dodatkowym ubezpieczeniem. Ponadto wiele instytucji finansowych bez wniesienia wkładu własnego nie udzieli kredytu w obcej walucie.  Wybierając kredyt hipoteczny warto rozważyć wybór waluty, w której będzie on spłacany. Raty pożyczek udzielanych w obcych walutach, np. euro mogą być niższe niż te w złotówkach. Zaciąganie kredytu w zagranicznej walucie wiąże się jednak z pewnym ryzykiem. Sytuacją korzystną z punktu widzenia kredytobiorcy jest wysoki kurs obcej waluty, ponieważ wtedy istnieje duże prawdopodobieństwo, że w trakcie spłacania zadłużenia jej kurs zmaleje, powodując zmniejszenie rat. Nie jest to jednak sytuacja pewna i łatwa do zaprognozowania, dlatego rezygnując ze spłacania kredytu w złotówkach, trzeba wziąć pod uwagę możliwość wystąpienia na rynku finansowym sytuacji determinującej wzrost comiesięcznych rat.  W przypadku, gdy rozważamy zaciągnięcie kredytu w banku, z którego usług korzystamy na co dzień, zawsze należy negocjować warunki. Wieloletni klienci są dla danej instytucji finansowej bardziej wiarygodni niż nowi. Dzięki temu, że posiadamy już w danym banku rachunek osobisty, konto oszczędnościowe czy też kartę kredytową, będzie on bardziej skłonny obniżyć wysokość prowizji lub też marży.  Czas poświęcony na porównanie wymienionych elementów składających się na kredyt hipoteczny, zaprocentuje wyborem najkorzystniejszej oferty. Banki oferują kilka sposobów uzyskania informacji na temat swoich produktów. Przeczytanie stron internetowych, rozmowa telefoniczna czy wizyta w oddziale, wpłynie na poziom indywidualnego dopasowania kredytu. Warto dokładnie przyjrzeć się wszystkim ofertom, mając na względzie, iż współpraca z bankiem w zakresie spłaty kredytu mieszkaniowego może trwać nawet kilkadziesiąt lat.

Kredyty ratalne

huf-602649__340Kiedy więc wcześniejsza spłata kredytu ma sens i pozwala nam skrócić czas spłaty kredytu o kilka lub kilkanaście miesięcy (co przekłada się rzecz jasna na wysokość odsetek, które zapłacimy bankowi)?  Jak już pisałem, w interesie banku jest, żeby kredyt spłacany był jak najdłużej. W naszym interesie jako kredytobiorcy jest z kolei jak najkrótszy czas spłaty. Co więc możemy zrobić? Przede wszystkim, wpłacać na kredyt regularnie mniejsze kwoty, zamiast jednorazowych większych spłat raz na kilka, czy kilkanaście miesięcy.  Przeanalizujmy nasz kredyt:  • rata kredytu wynosi 1.600 PLN lub 2.200 PLN, w zależności od waluty; • okres kredytowania to 360 miesięcy. Kredyt wzięty w maju 2008 r. kończy się więc w maju 2038 r. • wysokość odsetek, które zapłacimy przez cały okres kredytowania to 279.767 PLN lub 470.000 PLN w przypadku kredytu w złotówkach;  Jeżeli oprócz powyższej raty, możemy sobie pozwolić na comiesięczną spłatę 10% tej kwoty, to w przypadku kredytów walutowych, okres kredytowania skraca się o 5,5 roku. Kredyt spłacimy w grudniu 2032 r., a wysokość odsetek, które zapłaciliśmy jest mniejsza prawie o 59.000 PLN i wynosi nieco ponad 221.000 PLN.  W przypadku kredytu zaciągniętego w PLN różnice te wyglądają następująco: okres kredytowania skraca się prawie o 8 lat – do sierpnia 2030 r. Zaoszczędzamy 143.000 PLN z tytułu niezapłaconych odsetek. Jest to najpopularniejsza metoda na uzyskanie finansowej pomocy. Szybką pożyczkę proponuje swoim klientom już większość banków.   Dużym plusem takiej oferty jest to, że pieniądze można otrzymać praktycznie od ręki i bez zbędnych formalności. Osoba, która stara się o szybką pożyczkę, nie musi przedstawiać w banku nawet zaświadczenia o zarobkach, wystarczy okazanie dowodu osobistego. Cała procedura udzielenia pożyczki trwa nie dłużej niż pół godziny.  Jeżeli chodzi o minusy, to szybkie pożyczki nie są tanie. Banki w swoich reklamach podają niskie oprocentowanie takich pożyczek (7-8 %) , ale w rzeczywistości jest ono dużo wyższe. Roczna stopa oprocentowani (RRSO) często sięga nawet 20 %.  Zakupy na raty  Jeżeli masz w planach jeden, ale duży zakup, to możesz sfinansować go, rozkładając płatności na raty. Będzie to pewnego rodzaju kredyt, bo sklep w takim przypadku to pośrednik między Tobą, a bankiem.  Jeżeli chodzi o plusy, to sklepy czasami mają w swojej ofercie raty zero procent, więc nie będzie trzeba ponieść dodatkowych kosztów. Ale przed skorzystaniem z takiej oferty, należy dobrze zapoznać się z umową i sprawdzić, czy kredyt nie zawiera jakiś ukrytych opłat.  Minusem tego typu ofert jest to, że na raty możemy kupić np. sprzęt RTV czy AGD, ale nie można sfinansować nimi np. zakupów spożywczych.  Limit na koncie  Jeżeli posiadamy konto (ROR) od 3 do 6 miesięcy (zależne jest to od banku) i mamy regularne wpływy, to możemy skorzystać z kredytu odnawialnego. Bank przyzna go w kilka dni.  Zaletą kredytu odnawialnego jest jego niskie oprocentowanie, zwykle o kilka punktów niższe od oprocentowania kredytów gotówkowych.  Jeżeli chodzi o odsetki, to bank pobiera je tylko od wykorzystanej kwoty zadłużenia. Osoba, która zdecyduje się na kredyt odnawialny, musi pamiętać o bardzo ważnej zasadzie: by spłacić kredyt, potrzebna jest duża dyscyplina. Łatwy i stały dostęp do pieniędzy banku, może sprawić, że zaczniemy z nich korzystać bez namysłu, jakby to był nasz własny kapitał, a wtedy o kłopoty nie trudno.  Karta kredytowa  Kolejny sposób na zdobycie szybkich pieniędzy. Wykorzystanie limitu na karcie kredytowej. Posiadaczem karty kredytowej można stać się bez zbędnych formalności. Wystarczy słowna deklaracja o wysokości zarobków oraz dowód osobisty. Kartę kredytową można otrzymać nie tylko w banku, oferują ja swoim klientom także duże sklepy.  Jeżeli chodzi o plusy karty kredytowej, to chyba największym jest możliwość skorzystania z darmowego kredytu, ale przy spełnieniu dwóch warunków: musimy pamiętać o niepobieraniu pieniędzy z bankomatu oraz zwrócić pieniądze w ustalonym w umowie terminie bezodsetkowym (zwykle wynosi on 50-60 dni).  Minusem karty kredytowej są duże odsetki (nawet 20 %), które będą naliczane, gdy nie uda się nam zwrócić długu w określonym terminie.  Trzeba też pamiętać, że nawet nie korzystając z karty, bank naliczy nam raz w roku opłatę za jej posiadanie (kilkadziesiąt złotych).  Nad posiadaniem karty kredytowej należy się poważnie zastanowić, bo posiadając kartę z dużym limitem (takim, który przekracza nasze dochody), łatwo można stracić kontrolę nad wydatkami i wpaść w pułapkę kredytową. Tak więc może lepiej zdecydować się na kredyt gotówkowy, wtedy raty trzeba będzie płacić co miesiąc. Powyższe wyliczenia nie uwzględniają oczywiście zmian oprocentowania, które następują w całym okresie kredytowania, niemniej ukazują skalę kwot, które możemy zaoszczędzić, jeżeli będziemy postępować w opisany powyżej sposób. Wymagają one także uwzględnienia specyfiki i zapisów umownych każdego kredytu, gdyż te są bardzo zróżnicowane w zależności od banku i rodzaju kredytu.  Dlatego tak ważne jest żeby każdą decyzję o wcześniejszej spłacie kredytu gruntownie przemyśleć i przeliczyć, czy jest to opłacalne i sensowne, w przeciwnym razie zasilimy bank kwotą pieniędzy, z której nie wynikną dla nas żadne korzyści.