Pożyczki przez Internet

keyboard-400868__340Banki wprowadziły zaostrzone wymagania wobec swoich klientów. Już tak szybko nie dostaniemy pożyczki, jak jeszcze kilka lat temu. I nie wszyscy mogą sie o nią ubiegać. Czy jest jakaś alternatywa? Czy mozna pozyskać pieniądze w inny sposób? Nie zawsze mamy do dyspozycji tyle pieniędzy, ile akurat jest nam potrzebne. Brak oszczędności nie jest jednak przeszkodą do tego, aby spełniać swoje marzenia. Obecnie doskonałym sposobem będzie zdecydowanie się na pożyczkę. Dzisiaj nie trzeba nawet wychodzić z domu, aby ubiegać się o pieniądze, ponieważ pożyczki można zaciągać nawet przez Internet, dlatego też to niezwykle wygodna i interesująca propozycja nawet dla osób, które mają negatywną historię w BIK, brak stałych przychodów. Trzeba jednak pamiętać o tym, że pożyczka na dowód jest jednak nieco droższa od zwykłego kredytu, który można otrzymać w banku. Przede wszystkim jest to związane z faktem, że pobierając pożyczkę, trzeba zapłacić za jej obsługę oraz po części za ryzyko, które jest związane z takim rozwiązaniem, ponieważ dla instytucji pozabankowych lub też banków, które oferują pożyczki na dowód. Strona udzielająca tego rodzaju pożyczki nie wie, czy jesteśmy w pełni w stanie ją spłacić, dlatego też płacimy zazwyczaj wyższe odsetki oraz prowizję, jednak można też trafić na interesujące oferty, które wcale nie wiążą się z wysokimi kosztami. Jeżeli zatem potrzebujesz szybko gotówki i zależy ci na tym, aby mieć zawsze pod ręką wystarczającą ilość pieniędzy, wtedy pożyczka na dowód jest doskonałym rozwiązaniem. Jest szybka, bardzo wygodna do wzięcia, co prawda ma swoje wady, ale i tak korzysta z niej wiele osób, dla których zwykły kredyt bankowy jest nieosiągalny lub też nie mają one czasu na to, aby długo czekać na decyzję. Banki zdały sobie sprawę z tego, że tradycyjna forma komunikacji z klientami nie zaspokaja ich potrzeb oraz jest dla nich niewygodna. Klienci zazwyczaj musieli poświęcić czas na dotarcie do oddziału banku, potem stać w kolejce, sam bank również ponosił większe koszty obsługi.  Powoli rozwinięto jednak nowe metody dostępu do informacji o rachunkach i dokonywania operacji. Pierwszym pomysłem na poprawienie wygody klienta było użycie do tego celu telefonu – dziś w ofercie informację telefoniczną mają właściwie wszystkie banki. Kolejnym środkiem ku zwiększaniu komfortu realizacji operacji przez klienta stały się bankomaty, początkowo umożliwiające tylko dokonywanie wypłat gotówki z rachunku, później również wpłat oraz dokonywanie przelewów. Obecnie oplatają one świat coraz gęstszą siecią pozwalając na dokonanie tego prawie w każdym miejscu na świecie, przez 24 godziny na dobę. Po bankomatach przyszła kolej na komputery i Internet. W ofercie banków pojawił się tzw. Home Banking, polegający na bezpośredniej komunikacji klienta z bankiem za pośrednictwem modemu, komputera oraz specjalnego oprogramowania. W końcu pojawiła się bankowość internetowa, która coraz częściej zastępuje i wypiera Home Banking. Zasadnicza różnica między nimi polega na tym, że w pierwszym przypadku użytkownik łączy się przy pomocy specjalnego oprogramowania (często specjalną, dzierżawioną linią) bezpośrednio z serwerem bankowym, podczas gdy w drugim wystarcza popularna przeglądarka internetowa. Głównym i podstawowym celem bankowości elektronicznej jest zapewnienie dostępu do pieniędzy zgromadzonych na rachunkach klientom – zarówno indywidualnym jak i instytucjonalnym – w prosty i bezpieczny sposób. Początkowo banki tworzyły witryny internetowe, na których zamieszczały informacje na temat swoich produktów. Wiadomości te nie różniły się od tego, co dostępne było w tradycyjnej, papierowej formie promocji. Później wprowadzono możliwość wypełnienia wniosków o kartę kredytową, kredyty mieszkaniowe, samochodowe, gotówkowe czy skorzystania z kalkulatora on-line, udostępniały listę oddziałów i bankomatów, pozwalały na kontakt z bankiem za pomocą poczty elektronicznej. Dodatkowo niektóre banki oferowały mini-poradniki i słowniczki pozwalające zapoznać się z nomenklaturą bankową oraz umożliwiające lepsze rozeznanie się w produktach bankowych. Wszystkie te narzędzia mają na celu zbudowanie więzi i skłonienie użytkownika do powrotu na stronę w regularnych odstępach czasu. Aby utrzymać stałych klientów i pozyskać nowych banki zaczęły oferować pełen dostęp do konta oraz reszty produktów w formie bankowości internetowej. Dodatkowo niektóre banki stworzyły produkty, którymi posługiwać się można jedynie w świecie wirtualnym (karty do dokonywania płatności w Internecie) i które w inny sposób nie mogłyby istnieć.

 

Szybkie chwilówki

money-209738__340Na terenie naszego kraju istnieje spora liczba banków. Wiadomo, że posiadamy w nich konta, ale czasami nie mamy na nich żadnych pieniędzy, a ich potrzebujemy. W takiej sytuacji banki ratują nas ekspresowymi pożyczkami, takimi jak chwilówki, na które możemy zdecydować się praktycznie w każdej chwili. Dzięki chwilówkom możemy w bardzo szybkim tempie dostać pieniądze do ręki. W niektórych bankach zajmuje to naprawdę tylko chwilę. Widać więc wyraźnie, że takie chwilówki to idealna opcja dla osób, które potrzebują pieniędzy w naprawdę szybkim tempie, bo nie mogą na nie dłużej czekać, także warto bliżej przyjrzeć się chwilówkom. Trzeba wiedzieć jedno – astronomicznych kwot tam nie dostaniemy. Wyskość takich pożyczek waha się w granicach kilku tysięcy złotych. Chwilówki jak sama nazwa wskazuje pożyczane są przez banki lub też firmy prywatne na krótki czas, a potem trzeba je oddać, więc powinniśmy je zaciągać tylko i wyłącznie wtedy, gdy będziemy całkowicie pewni tego, że damy je radę w szybkim tempie spłacić, co w tym wszystkim jest zdecydowanie najważniejsze. Chyba każdy z nas zdaje sobie doskonale sprawę z tego, że taka chwilówka to idealne rozwiązanie, zwlaszcza dla tych, którym zależy na czasie. Przy jej zaciąganiu nie trzeba wypełniać żadnych niepotrzebnych formalności, wystarczy nam tylko dowód, co jest bardzo dobrą informacją dla zainteresowanych osób. Na pewno warto skorzystać z takich chwilówek, gdy potrzebne są nam szybkie pieniądze, jednak trzeba też wiedzieć, że koszt udzielenia takiej pożyczki jest znaczny w porównaniu z tradycyjnym bankowym kredytem. Co składa się na całkowity koszt kredytu?  Zgodnie z art. 7 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim, całkowity koszt kredytu oznacza wszystkie koszty wraz z odsetkami i innymi opłatami i prowizjami, które konsument jest zobowiązany zapłacić za kredyt. Stanowi on zatem co do zasady sumę wszystkich kosztów, jakie kredytobiorca zobowiązany będzie ponieść w związku z zawarciem umowy o kredyt.  Ideą wprowadzenia takiego obowiązkowego podania całkowitego kosztu kredytu przez ustawodawcę, jest umożliwienie kredytobiorcy, który jest konsumentem, łatwego porównania ofert kredytowych różnych banków czy instytucji finansowych. Zasadniczo kredytobiorca podając te same informacje u kilku kredytobiorców powinien patrząc jedynie na całkowity koszt kredytuporównać w prosty sposób, który kredytodawca jest dla niego tańszy, tzn. gdzie poniesie mniejsze koszty zaciągnięcia kredytu. Ustawodawca wskazał jednak wyjątki, których w CKK nie ma obowiązków kredytodawca wykazywać, a mianowicie kosztów: które ponosi konsument w związku z niewykonaniem swoich zobowiązań wynikających z umowy o kredyt konsumencki (będą to koszty windykacji, oprocentowanie karne itp.), które w związku z nabyciem rzeczy lub usługi ponosi konsument, niezależnie od tego, czy nabycie następuje z wykorzystaniem kredytu (będą to inne opłaty, które konsument i tak musiałby ponieść bez względu czy zakup finansuje ze środków własnych czy tez z kredytu np. związane z rejestracją pojazdu),  prowadzenia rachunku, z którego realizowane są spłaty, oraz kosztów przelewów i wpłat na ten rachunek, chyba że konsument nie ma prawa wyboru podmiotu prowadzącego rachunek, a koszty te przekraczają koszty dla rachunków oszczędnościowych stosowane przez podmiot prowadzący rachunek (koszty rachunku bankowego), ustanowienia, zmiany oraz związanych z wygaśnięciem zabezpieczeń i ubezpieczenia, z wyjątkiem kosztów ubezpieczenia spłaty kredytu – wraz z oprocentowaniem i pozostałymi kosztami – na wypadek śmierci, inwalidztwa, choroby lub bezrobocia konsumenta (w przypadku, gdy ubezpieczenie dotyczy spłaty kredytu na wypadek śmierci, inwalidztwa, choroby lub bezrobocia, należy wliczyć je do kosztu całkowitego, w pozostałych przypadkach ustanowienie lub zmiana zabezpieczeń, nie jest wliczana do kosztu całkowitego), wynikających ze zmiany kursów walut.