Procesy rekrutacyjne

buisness-1018362__340Bez wątpienia najbardziej uczciwe są te procesy rekrutacyjne, w trakcie których prosi się kandydatów o przygotowanie pewnego projektu. Wtedy faktycznie mają oni szansę dostać pracę dzięki swoim zdolnościom i umiejętnościom. Oczywiście – jeśli pominie się osobiste preferencje, gust i upodobanie pracodawcy. Jednak w przypadku większości stanowisk taki sposób rekrutacji nie jest możliwy. Wszędzie tam ocenia się kandydatów tylko na podstawie CV i rozmów kwalifikacyjnych – czynniki decydujące o sukcesie są o wiele bardziej zróżnicowane. Nie ma czemu się dziwić – wielu kandydatów ma niemal identyczny przebieg dotychczasowej kariery zawodowej (i edukacyjnej). Nikt już nie ukrywa, jak bardzo ważna jest rozmowa kwalifikacyjna i to, jakie wrażenie wywrze kandydat na pracę. Oczywiście – pomijam już te sytuacje, kiedy podczas rozmowy kwalifikacyjnej okazuje się, że kandydat kłamał w CV (a zdarzają się takie przypadki). Niestety jednak różnica w samym CV miedzy najlepszymi kandydatami jest minimalna. Wtedy właśnie o sukcesie (czy też jego braku) w procesie rekrutacyjnym zaczynają stanowić sprawy zdawałoby się drugorzędne. Kandydat jest sprawdzany pod kątem radzenia sobie w sytuacjach stresowych, kreatywności, asertywności i umiejętności zarządzania projektami (lub zarządzania czasem). A więc wszystkie te cechy, które może nam zagwarantować tylko i wyłącznie rozwój osobisty (o ile nie mamy naturalnych wrodzonych lub wyniesionych z domu umiejętności). Jak mówi definicja skuteczna rekrutacja pracowników to przede wszystkim komunikowanie się organizacji z rynkiem pracy, gdzie firma niejako sprzedaje swój wizerunek w celu „kupienia” dopasowanego kandydata na wakujące stanowisko.  Jeśli organizacja napotyka lub przewiduje trudności związane z przyciągnięciem lub zatrzymaniem kandydatów, powinna przeprowadzić wstępne badanie czynników, które przyciągają lub zniechęcają potencjalnych pracowników. Analiza zalet i wad powinna obejmować takie zagadnienia, jak reputacja organizacji w danym regionie i w całym kraju, płaca, świadczenia pracownicze oraz warunki pracy, atrakcyjność samej pracy, bezpieczeństwo zatrudnienia, możliwość nabywania wykształcenia i odbywania szkoleń, perspektywy kariery, a także lokalizacja biura lub zakładu.  W obszarze tych zagadnień należy dokonywać porównań z konkurencją w celu stworzenia wiarygodnej listy mocnych punktów – podobnie jak w przypadku ćwiczenia marketingowego, w którym preferencje potencjalnych klientów zostają porównane z cechami produktu, z myślą o wzmacnianiu tych aspektów, które najbardziej przypadają klientom do gustu. Celem badania może być stworzenie lepszego wizerunku organizacji, który będzie następnie wykorzystywany w ogłoszeniach, broszurach lub rozmowach kwalifikacyjnych. Może to być cel bardziej konstruktywny, polegający na wskazaniu obszarów wymagających poprawy, w zakresie których organizacja musi podjąć działania, aby stać się lepszym pracodawcą – jeżeli pragnie przyciągnąć liczniejszą lub bardziej dopasowaną grupę kandydatów, a także zatrzymać przyjmowane osoby.  Przez formy rekrutacji personelu rozumiemy wszelkie możliwe sposoby i metody polegające na informowaniu otoczenia o potrzebie zatrudnienia na wakujące stanowiska wskazane przez firmę oraz sposoby docierania do potencjalnych pracowników.  Źródłami rekrutacji pracowników są rynki pracy, na których firma wyznacza swoje docelowe segmenty, miejsca pozyskiwania grup zawodowych, społecznych oraz na których tworzy kanały informacyjne w celu zastosowania odpowiednich form rekrutacji. Rekrutacja na wakujące stanowiska może być dokonywana poprzez formy i źródła rekrutacji zewnętrznej i wewnętrznej.

Kariera zawodowa

kave-638241__340Kariera zawodowa młodych ludzi nie raz zaczyna się przy pomocy zasady ślepego trafu. Jeżeli jesteśmy zdesperowani i chcemy zacząć zarabiać idąc gdziekolwiek, najczęściej pierwszym miejscem pracy nastolatka jest bar szybkiej obsługi (fast food), bądź infolinia. W zależności od tego kto i gdzie będzie miał przyjemność zawitać, każdy młody pracownik po jakimś czasie zaczynie rozglądać się za czymś nowym. Jako młodziutka dziewczyna pracowałam na infolinii jednego z ubezpieczycieli działających na polskim rynku. Tam miałam okazję zapoznać się z podstawowymi mechanizmami działania ubezpieczeń, których zdecydowanie nie polecam, aczkolwiek dla niektórych osób właśnie ta forma (III Filar) jest najlepszym sposobem na (oszczędzanie). Wiadomo, każdy i tak będzie dalej robił dokładnie to, co uważa za najbardziej słuszne, jednak warto jest czasami coś raz jeszcze przeanalizować sobie po raz kolejny, na trzeźwo, bez zbędnych emocji. chwilówki E-marketing i kredyty Następnym etapem w moim życiu była praca w firmie zajmującym się e-marketingiem. Motywem przewodnim w nowym miejscu pracy było zarabianie na reklamie docierającej do określonej grupy docelowej. Przedmiotem sprzedawanych usług przez firmę w której miałam przyjemność pracowania, były dużej mierze ubezpieczenia i kredyty. Nasz portal przekazywał ludziom niezorientowanym w wysokości rat, jaki koszt zostanie poniesiony w przypadku zaciągnięcia zobowiązania w formie kredytu, bądź ile będzie kosztowało ubezpieczenie wskazanego samochodu. Nie podobał mi się fakt, iż wyliczenia były dalekie od stanu faktycznego. Nie było to spowodowane żadną złośliwością, czy też chęcią oszukania klienta. Przyczyna była prosta – brak wiedzy na temat aktualnych ofert. Właśnie wtedy wymarzyłam sobie, że doradca kredytowy jest osobą kompetentną, która ma dostęp do wszystkich informacji. Bo rozwój kariery jest jak rozwój firmy. Nielinearny. Raczej organiczny. Kariera to nie drabina z kilkunastoma szczeblami. Kariera jest jak roślina. Wkładasz ziarno do ziemi, podlewasz, nawozisz, chronisz przed szkodnikami. Nie na wszystko masz wpływ. Raz jest słońce, raz deszcz. Przymrozek może dopaść cię w maju. Czasem zastanawiasz się… może lepiej przesadzić ją w osłonięte od wiatru miejsce? Czasem zrezygnowany odpuszczasz. I z zaskoczeniem obserwujesz, jak suche badyle, które nie dały znaku życia przez cały rok, wypuszczają zielone liście. Zamiast linearnego wzrostu, kiedy po pierwszym awansie myślałeś, że teraz to już będzie jak na pasie startowym – przyśpieszysz na maksa i w chmury – masz wzrost organiczny.  I tu jest ten ważny moment: im więcej troski włożysz w ‘opiekowanie się’ własną karierą, im szybciej nauczysz się właściwych metod i technik, tym pewniejszy czeka cię rezultat. Badania wykazały, że zanim skończysz 35 lat szansa na to, że przynajmniej raz zostaniesz zwolniony, wynosi 90%. Prawie jak z nieoczekiwanym przymrozkiem.  Cytaty, które na wykładach wybiera profesor Hess to prawdy, których nie da się zlekceważyć. Na przykład “zawsze coś znajdziesz na swoim talerzu zmartwień”. Niezależnie, w którym miejscu na swojej drodze zawodowej jesteś, zawsze znajdziesz coś, co trzeba przełknąć.  Pewnie znasz to uczucie?  “Zmieniam pracę, nowa firma – teraz to już na pewno będę zadowolony.” “Czysta karta, bez zaległości, nowe wyzwania – teraz poczuję się spełniona.” I co? Twój ‘talerz zmartwień’ nigdy nie jest pusty. Ta świadomość pozwoli Ci właściwie zareagować na problemy w pracy lub z pracą i lepiej radzić sobie z przeciwnościami.  Albo strategia “nogi z gazu”.  Rozwój kariery można z powodzeniem porównać do jazdy samochodem. Nie możesz ciągle przyspieszać. Gaz, hamulec, gaz, noga z gazu. No właśnie. Są takie dni w karierze, kiedy trzeba zdjąć nogę z gazu, przyjrzeć się otoczeniu, zwiększyć czujność, rozejrzeć się. Żeby się nie roztrzaskać na pobliskim słupie i porządnie nie poturbować. Sygnały ostrzegawcze przychodzą zwykle wcześniej. Zupełnie tak jak podczas jazdy samochodem. Warto się im przyjrzeć. Ostatnio większość moich znajomych zmaga się z jakąś formą reorganizacji w firmie. Ludzi się wyrzuca, zdejmuje ze stanowisk, proponuje niższe wynagrodzenie. Mimo wyraźnych sygnałów niektórzy nadal pędzą. A tu trzeba zdjąć nogę z gazu i zastanowić się, co dalej. Co mnie czeka w tej organizacji? Może warto zbadać swoje szanse na rynku pracy? A może potrzebuję dodatkowych kwalifikacji, żeby być skuteczniejszym tu, gdzie pracuję obecnie.